eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoSmierć harcerek w suszku › Re: Smierć harcerek w suszku
  • Data: 2020-01-03 20:12:51
    Temat: Re: Smierć harcerek w suszku
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "Shrek" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:5e0f8cb2$0$17347$6...@n...neostrad
    a.pl...
    W dniu 03.01.2020 o 18:54, J.F. pisze:
    >>>> Jesli nie dopelnil jakis znanych mu obowiazkow, bo mu to bylo
    >>>> niewygodnie,
    >>>> wiedzac czym to grozi, to jednak mamy umyslne narazenie ...
    >
    >>> No dobra ale jakich konkretnie?
    >
    >> Nie wiem, ale prokuratura powinna wiedziec i napisac :-)

    >No dobra wymyśl coś prawdopodobnego:P

    Skoro oskarzyli, to widac udalo sie cos sensownego wpisac :-)

    >> Jesli np komendant mial obowiazek codziennie sprawdzac stan
    >> zagrozen, a nie chcialo mu sie do wojta chodzic - to w momencie gdy
    >> mysli sobie "a nie ide, ladna pogoda jest", to popelnia wlasnie
    >> umyslne narazenie.
    >> Hm, czy moze jednak nieumyslne, bo przeciez ladna pogoda jest ...

    >Zakładając, że miał obowiązek chodzić do wójta codziennie - ale skoro
    >karnie odpowiada, to na podstawie czego ten obowiązek - powinien być
    >umocowany gdzieś prawnie, a nie na podstawie widzimisie prokuratora?

    Prokurator musi art KK podac ... to chyba 160 pasuje.
    Ale to nie wyjasnia konkretnych zarzutow.

    > No i właśnie - "a chuj tam" to jest nieumyślne jak zawsze tu
    > twierdzono.

    Ale mowimy o narazeniu.

    >Umyślnie to by było - "kurwa ale burza, zobaczymy jak fajnie
    >rozpierdoli obóz".

    To by bylo nieumyslnie, bo przeciez spodziewal sie podartych namiotow
    i latajacego prania, a nie padajacych na dzieci drzew :-)

    >No i pamiętajmy, że mamy już zarzuty dla meteorologa, że nie
    >podwyższył alertu do trzeciego stopnia i jakiego lokalnego od
    >zarządzania bezpieczeństwem za nieprzekazanie tej niskiego alertu
    >dalej. To co komendant mia sobie swoje własne służby zarządzania
    >kryzysowego powołać jakby państwowe dały dupy, a zastępca kolejne
    >jakby jego "zwierzchnik" ruchał akurat druhny?

    i tu by sie przydal dokladny akt oskarzenia.

    >>>>> Jakiego spowodowania obrażeń ciała?
    >>>> Obrazenia byly. Ale tym razem nieumyslnie.
    >>> Tyle że nie spowodowane przez nich a przez zjawisko pogodowe.
    >
    >> Ale jak cie wyrzuce z okna, to bedzie mial pretensje do mnie, czy
    >> do Ziemi ?

    >Ale on nikogo nie wyrzucił.

    Ja cie tylko wyrzucilem, Ziemia cie zabila.
    A moze sam sie zabiles, bo to w koncu ty walnąles główka o Ziemie :-)

    >Jak cię walnie piorun to czyja wina - twojego ojca, że cię spłodził?
    >:P

    Ale jak komus sie nie chcialo naprawic piorunochronu po poprzednim
    razie - to juz mamy umyslne narazenie.

    >>> Czyli dobrze rozumuje:
    >>> - nagrało się jak kolesia torturowali na śmierć - nie da się
    >>> postawić zarzutu bo nie da się udowodnić, że nie "wzioł i umar", a
    >>> nawet jeśli to nie wiadomo który - nic się nie da zrobić...
    >
    >> ktory, to by sie tam chyba dalo - pobicie ze skutkiem smiertelnym,
    >> czy jak Robert woli - udział w bójce.

    >No podobno się nie dało.

    Ten przepis pozwala ukarac wszystkich zamieszanych.

    >> No ale powinienes miec wynik sekcji ze torturowali na smierc, a nie
    >> ze sam umarl.

    >No dobra - skoro lecimy w chuja, to skąd wiadomo, że harcerki nie
    >umarły z przyczyn naturalnych zanim drzewo spadło na namiot?

    Bo mamy wynik sekcji, ktory nie mowi, ze to byla niewydolnosc
    krazeniono-oddechowa.

    >>> Tak wychodzi, bo prokuratorom już w tym kraju odpierdala. Ostatnio
    >>> było że kolo wszedł do morza i utonął to też prowadzili w kierunku
    >>> nieumyślnego spowodowanie śmierci. Kimu chcieli postawić zarzuty -
    >>> posejdonowI?
    >
    >> Cos tam Robert tlumaczyl, ze musieli cos zmyslec, zeby sledztwo
    >> prowadzic ... ale wydaje mi sie, ze zmyslal.

    >Raczej zmyślał, bo na komisariacie mieli trupa i ponoć nie mogli w
    >tym kierunku postępowania prowadzić:P

    Zdaje sie, ze linia miala byc taka, ze trzeba podejrzewac
    przestepstwo, zeby moc prowadzic sledztwo.
    Wiec musisz podejrzewac, ze ktos go zabil, a nie, ze pewnie zszedl na
    zawal.
    To brzmi nawet rozsadnie, bo czemu prokurator ma grzebac w
    naturalnych smierciach :-)

    Co prawda jakos czesto slysze, ze "prowadzone jest sledztwo w sprawie"
    ... ale to sie w sumie nie wyklucza.

    >> Zreszta kto ich tam wie, co odkryja - moze modne dopalacze, moze
    >> ktos go namawial, a moze ratownik nie/umyslnie narazil na
    >> niebezpieczenstwo :-)

    >Umorzyli;) Pewnie nie znali dokładnego adresu podejrzanego, bo poczta
    >odsyłała, że żaden posejdon kurwa na olimpie już nie mieszka:P

    Sledzili, sledzili, i wysledzili, ze nikomu postawic zarzutow nie
    mozna :-)

    J.


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1