-
11. Data: 2011-08-18 21:28:00
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: tomek <t...@o...pl>
On 18.08.2011 23:05, gacek wrote:
>
> Ja wiem że to jest daleko od zabrać stówkę staruszce czy kredki
> dzieciom. I tak jak piszesz - prowadzenie działalności wiąże się z
> ryzkiem. Ale prezentowanie się, że "bronię się przed oszustami z
> nieuczciwego serwisu foto" wcale nie musi być uprawnione.
>
Zakładając że opis jest zgodny z rzeczywistością, to sytuacja jest mniej
więcej taka jak gdyby za kasą w hipermarkecie zatrzymała Cię ochrona bo
"trzeba dopłacić dwie stówki bo na półkach były stare ceny a kasa też
źle nabiła".
Tomek
-
12. Data: 2011-08-18 21:56:45
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: gacek <g...@w...pl>
On 2011-08-18 23:28, tomek wrote:
> On 18.08.2011 23:05, gacek wrote:
>>
>> Ja wiem że to jest daleko od zabrać stówkę staruszce czy kredki
>> dzieciom. I tak jak piszesz - prowadzenie działalności wiąże się z
>> ryzkiem. Ale prezentowanie się, że "bronię się przed oszustami z
>> nieuczciwego serwisu foto" wcale nie musi być uprawnione.
>>
>
> Zakładając że opis jest zgodny z rzeczywistością, to sytuacja jest mniej
> więcej taka jak gdyby za kasą w hipermarkecie zatrzymała Cię ochrona bo
> "trzeba dopłacić dwie stówki bo na półkach były stare ceny a kasa też
> źle nabiła".
Dwie stówki na starych cenach w markecie to chyba przekoloryzowanie.
Serwis to jednak nieco inny profil działalności.
Zwracam uwagę, że zależnie od sytuacji to jest gdzieś między 'wybroniłem
się przed niuczciwym serwisem' a 'naciąłem przedsiębiorcę na stówkę i
pół - barany złe etykietki ponaklejały'.
A nie ukrywam, że osobiście też bym wolał 190 niż 340.
gacek
-
13. Data: 2011-08-18 21:57:23
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: "X-Man" <k...@w...pl>
"gacek" <g...@w...pl> wrote in message news:j2juq2$sgq$1@news.task.gda.pl...
> On 2011-08-18 22:56, Marek Dyjor wrote:
>> gacek wrote:
>>> On 2011-08-18 12:09, Borki&Pepe wrote:
>>>> Wydaje mi się, że sprawa jest jasna- ktoś w serwisie popełnił błąd i
>>>> teraz chcą to zrzucić na mnie co oczywiście mi jest nie na rękę bo
>>>> nie mam zamiaru odpowiadać za czyjeś błędy.
>>> Może i ktoś w serwisie popełnił błąd, za który zapłacą. Może chcą
>>> ciebie wycyckać na 150zł.
>>> Ale jeśli naprawa aparatu kosztowała te 340 zł (np. 200+godzina
>>> pracy+marża), to ty korzystasz na czyimś błędzie i tyle.
>>> Nie zapłacisz więcej?
>>> To nie to, że wybroniłaś się przed próbą oszustwa, tylko wykorzystałaś
>>> czyjś błąd żeby wyciągnąć stówę.
>> jeśli cena została ustalona na 190 to uchroniła sie przed naciągaczami.
>> prawdopodobnie pracownik serwisu miał dzwonić ale zapomniał i wciska
>> teraz szefowi kit "napewno dzwoniłe i sie zgodziła" bo szef chce go
>> obciązyć kosztami naprawy.
>> Smutne ale czasem za blędy sie płaci. Każdy poważny przedsiębiorca ma
>> tego świadomość
> Ja wiem że to jest daleko od zabrać stówkę staruszce czy kredki dzieciom. I
> tak jak piszesz - prowadzenie działalności wiąże się z ryzkiem. Ale
> prezentowanie się, że "bronię się przed oszustami z nieuczciwego serwisu foto"
> wcale nie musi być uprawnione.
Jako osoba prowadząca własny biznes powiem tak, wstyd by mi było przed klientem
przyznawać się że taki mam burdel w firmie a już na pewno bym nie śmiał domagać
się dopłaty już po wydaniu sprzętu klientowi. Wg. mnie dobry wizerunek firmy
jest wart sporo więcej niż te śmieszne 150zł. Zakładam oczywiście, że autorka
postu opisała całą sytuację zgodnie z prawdą.
Pzdr
Piotrek
-
14. Data: 2011-08-18 22:17:24
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: to <t...@x...abc>
begin gacek
> Ja wiem że to jest daleko od zabrać stówkę staruszce czy kredki
> dzieciom. I tak jak piszesz - prowadzenie działalności wiąże się z
> ryzkiem. Ale prezentowanie się, że "bronię się przed oszustami z
> nieuczciwego serwisu foto" wcale nie musi być uprawnione.
Chyba żartujesz, umówił się na 190 zł, dostał towar kurierem za pobraniem
190 zł, a teraz nagle ktoś mu mówi, że ma dopłacić prawie drugie tyle "bo
coś tam". Ze strony serwisu zachowanie żenujące. O ile oczywiście opis
jest zgodny z prawdą.
--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway
-
15. Data: 2011-08-19 06:32:26
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: Tomasz Kaczanowski <kaczus@dowyciecia_poczta.onet.pl>
gacek pisze:
> On 2011-08-18 22:56, Marek Dyjor wrote:
>> gacek wrote:
>>> On 2011-08-18 12:09, Borki&Pepe wrote:
>>>> Wydaje mi się, że sprawa jest jasna- ktoś w serwisie popełnił błąd i
>>>> teraz chcą to zrzucić na mnie co oczywiście mi jest nie na rękę bo
>>>> nie mam zamiaru odpowiadać za czyjeś błędy.
>>>
>>> Może i ktoś w serwisie popełnił błąd, za który zapłacą. Może chcą
>>> ciebie wycyckać na 150zł.
>>>
>>> Ale jeśli naprawa aparatu kosztowała te 340 zł (np. 200+godzina
>>> pracy+marża), to ty korzystasz na czyimś błędzie i tyle.
>>>
>>> Nie zapłacisz więcej?
>>> To nie to, że wybroniłaś się przed próbą oszustwa, tylko wykorzystałaś
>>> czyjś błąd żeby wyciągnąć stówę.
>>
>> jeśli cena została ustalona na 190 to uchroniła sie przed naciągaczami.
>>
>> prawdopodobnie pracownik serwisu miał dzwonić ale zapomniał i wciska
>> teraz szefowi kit "napewno dzwoniłe i sie zgodziła" bo szef chce go
>> obciązyć kosztami naprawy.
>>
>> Smutne ale czasem za blędy sie płaci. Każdy poważny przedsiębiorca ma
>> tego świadomość
>
> Ja wiem że to jest daleko od zabrać stówkę staruszce czy kredki
> dzieciom. I tak jak piszesz - prowadzenie działalności wiąże się z
> ryzkiem. Ale prezentowanie się, że "bronię się przed oszustami z
> nieuczciwego serwisu foto" wcale nie musi być uprawnione.
A to czemu? Jeśli ktoś się umawia ze mną na wykonanie danej pracy za 200
zł, a ostatniego dnia pracy przyjdzie i powiem, że mam mu dać stówę
ekstra, bo nie spodziewał się, że to tak ciężka robota, to nie będzie
wyłudzenie? Tu mamy dokładnie ten sam przypadek - Jeśli się umawia -
wykonuje za tyle za ile się umawia - inaczej wziąłbym pracownika,
któremu powiedzmy zapłaciłbym może 220 - ale ten od razu by podał taką
cenę. Tu nie ma nic do rzeczy prowadzenie działalności.
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
-
16. Data: 2011-08-19 06:48:24
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: "Massai" <t...@w...pl>
Borki&Pepe wrote:
> Co mogę w takich sytuacji jeszcze zrobić ? I czy prawo w tej sytuacji
> jest po mojej stronie?
Jeśli jest tak jak piszesz - to tak, jest po Twojej stronie.
Olać naciągacza. W żadnym wypadku nie odsyłać aparatu żeby "wstawili
stare części". Zepsują go.
--
Pozdro
Massai
-
17. Data: 2011-08-19 07:22:54
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: "Henry(k)" <moj_adres_to_henrykg@na_serwerze_gazeta.pl>
Dnia Fri, 19 Aug 2011 08:32:26 +0200, Tomasz Kaczanowski napisał(a):
> A to czemu? Jeśli ktoś się umawia ze mną na wykonanie danej pracy za 200
> zł, a ostatniego dnia pracy przyjdzie i powiem, że mam mu dać stówę
> ekstra, bo nie spodziewał się, że to tak ciężka robota, to nie będzie
> wyłudzenie?
Jeśli jest to uzasadnione to oczywiście że nie.
Pozdrawiam,
Henry
-
18. Data: 2011-08-19 07:26:01
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: Mark <t...@a...w.pl>
Dnia Thu, 18 Aug 2011 22:42:37 +0200, gacek napisał(a):
> Ale jeśli naprawa aparatu kosztowała te 340 zł (np. 200+godzina
> pracy+marża), to ty korzystasz na czyimś błędzie i tyle.
Przepraszam, ale to co piszesz jest tak zalosnie glupie ze az zal
komentowac.
Po to serwisy robia wycene, bardzo czesto platna zreszta, by ocenic koszty
naprawy. I jesli cene nie jest uwarunkowana - np "moze okazac sie ze po
wymianie tego czy tego, konieczne bedzie wymienienie jeszce tego, ale to
mozna sprawdzic dopiero po zamontowaniu, co moze zwiekszyc koszt" a podana
jest na sztywno, to jest ona obowiazujaca, a kazda zmiana ceny winna byc
skonsultowana ze zlecajacym
To jest umowa, i zlecajacego nie interesuje jakich kryteriow wyceny uzyl
serwis - podano mu cene, na ktora zgodzily sie obie strony, zlecajaca
dodatkowo twierdzi ze kilkakrotnie potwierdzala jeszcze ta cene, wiec zmiana
ceny jest w takiej sytuacji bezprawna i o jakim bledzie tu mowa?
Blad w wycenie - *wstrzymanie* naprawy do czasu potwierdzenia przez
zlecajaca nowej ceny lub rezygnacji, a nie samowolne obciazanie klientki
podwyzszona cena.
> Nie zapłacisz więcej?
> To nie to, że wybroniłaś się przed próbą oszustwa, tylko wykorzystałaś
> czyjś błąd żeby wyciągnąć stówę.
Tani populizm i demagogia.
Biznes jest biznes. A za bledy sie placi. Swoje, a nie czyjes.
--
Mark
-
19. Data: 2011-08-19 07:27:22
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: Tomasz Kaczanowski <kaczus@dowyciecia_poczta.onet.pl>
Henry(k) pisze:
> Dnia Fri, 19 Aug 2011 08:32:26 +0200, Tomasz Kaczanowski napisał(a):
>
>> A to czemu? Jeśli ktoś się umawia ze mną na wykonanie danej pracy za 200
>> zł, a ostatniego dnia pracy przyjdzie i powiem, że mam mu dać stówę
>> ekstra, bo nie spodziewał się, że to tak ciężka robota, to nie będzie
>> wyłudzenie?
>
> Jeśli jest to uzasadnione to oczywiście że nie.
Uzasadnione to może być przed zawarciem umowy. Po - już jest
nieuzasadnione. Jeśli jakiś kosztów nie jest pewien, powinien podać w
umowie widełki.
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
-
20. Data: 2011-08-19 08:27:46
Temat: Re: Nieuczciwy serwis foto
Od: Bydlę <p...@g...com>
On 2011-08-18 21:56:45 +0000, gacek <g...@w...pl> said:
> A nie ukrywam, że osobiście też bym wolał 190 niż 340.
A nieosobiście ile?
;>>>
--
Bydlę