eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawowyrzucenie ze sklepu... › Re: wyrzucenie ze sklepu...
  • Data: 2006-01-20 00:21:01
    Temat: Re: wyrzucenie ze sklepu...
    Od: castrol <j...@w...blumen.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Pawel Marcisz napisał(a):

    > Udowodnienie, że zawarłeś taką umowę, to już osobny problem. Ja argumentuję
    > tylko za tym, że dopuszczalny jest zakaz fotografowania (nie jestem o tym
    > przekonany, ale wydaje mi się, że za łatwo odrzucasz taką możliwość).
    > Zresztą w momencie, kiedy podejdzie do Ciebie ochroniarz i poinformuje, że
    > jeśli chcesz przebywać w sklepie, nie możesz fotografować, kwestię
    > informacji mamy już z głowy.

    ochronairz to moze Ci stawiac warunki, podobnie jak ty jemu i na tym sie
    cala sprawa konczy :)


    > Symbol przekreślonego aparatu ma dość dobrze rozumiane konwencjonalne
    > znaczenie. Jeśli się uiperasz, przyjmijmy, że sklep wywiesi karteczkę:
    > "Wejście na teren sklepu oznacza podjęcie zobowiązania do niefotografowania
    > niczego w środku pod karą umowną 50 zł." Nie chodzi mi o konkretne sytuacje
    > konkretnych sklepów, tylko o samą ideę - że zakaz fotografowania jest
    > dopuszczalny.

    Wiesz, w sklepie wisza tez rozne wywieszki typu:

    - po odejsciu od kasy reklamacji nie uwzglednia sie
    - towar II kategorii nie podlega reklamacji itp itd

    Mocy prawnej nie ma to zadnej, ale wg Ciebie wywieszenie takiej
    tabliczki zobowiazuje kazdego kupujacego tak?? :D


    > To znaczy? Jeśli zmienisz zdanie i zmienisz zdjęcie, złamiesz umowę. To tak
    > jakbyś powiedział, że zmienisz zdanie i nie oddasz pieniędzy.

    Jaka umowe?? Do zadnej umowy przeciez nie doszlo :)
    Malo tego, sklep nie ma prawa zapoznac Ci sie z oferta, wiec nie ma
    prawa wyprosic Cie ze sklepu w godzinach jego otwarcia, chocby i z 20
    aparatami chodzil.

    > Jakich praw? Jakiego pokrzywdzonego? Strona, która zobowiązała się
    > niefotografować nie jest żadnym pokrzywdzonym.

    gdzie strona zobowiazala sie niefotografowac??

    Bicie kogoś to zupełnie inna
    > para kaloszy - nie można zawrzeć umowy dopuszczającej bicie kogoś - byłaby
    > nieważna jako sprzeczna z prawem.

    Tak samo jak zakas fotografowania. Prawo jasno i wyraznie "mowi" czego
    fotografowac nie wolno - sklepow tam nie ma


    --
    Pozdrawiam
    Jacek

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1