eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoZakonnica orzecznikiem ZUS i ginekologiem › Re: Zakonnica orzecznikiem ZUS i ginekologiem
  • Data: 2024-05-05 08:32:14
    Temat: Re: Zakonnica orzecznikiem ZUS i ginekologiem
    Od: Shrek <...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 05.05.2024 o 02:35, Marcin Debowski pisze:

    >> No co ja poradzę, że właśnie ta osoba sobie wybrała psychiatrię jako
    >> specjalizację?
    >
    > A co to ma do rzeczy co wybrała?

    To że nauka psychiatrii i KK stanowią w pewnych zakresach zbiory rozbieżne.

    >> Nie wiem co będzie uważała. Wiem że nauka kościoła w tym zakresie różni
    >> się od wiedzy medycznej. I wiem, że pani przychodzi do pracy jako lekarz
    >> w mundurze kościoła, więc pokazuje która nauka jest dla niej nadrzędna.
    >
    > Dlaczego od razu ma to być jakaś manifestacja nadrzędności?

    To niech przyjdzie do swojego zakonu w burce zamiast w habicie.
    Przychodzi do pracy w "mundurze" drugiej organizacji. Skoro to ubranie
    nic nie znaczy to niech założy normalne. Lekarzy jednak obowiązuje jakiś
    drescode - skoro ona upiera się żeby zamiast zgodnie lekarskim drescodem
    ubierać się po kościelnemu to daje jasny sygnał które zasady są dla niej
    ważniejsze.

    > Nie, no ja
    > rozumiem, że nie powinna ale to nie oznacza od razu, że będzie
    > kamieniować cudzołóżców, jak to zdaje się stoi w ST.

    No nie oznacza (swoją drogą w starym testamencie to brewik przy bogu to
    spoko facet). Natomiast oznacza że można się po niej spodziewać, że w
    przypadku kątpliwości będzie się kierować zasadami KK a nie medycyny.
    Przypomnę że jedną świętą zakonnice blisko powiązaną z medycyną już mamy
    i to całkiem niedawno... i w sumie coś czuję że za chwilę bedą o niej
    mówili jak o starym testamencie - "mondrzejsze o tym nie wspominać, to
    wcale nie jest podobna, wcale niepodobana jest".

    >> W tym samym wątku miałeś dyskusję o tym czemu niby zakonnica nie miała
    >> być ginekologiem - przy czym (pomijając antykoncepcję) była dyskusja na
    >> temat badań prenatalnych. Przeciwnik mnie zmusił do znalezienia
    >> stanowiska kościelnych ginekologów - otóż jeden całkiem bez żenady
    >> stwierdził, że jak wynik jest zły i mógłby prowadzić do aborcji, to
    >> należy go przed rodzicami... ukryć. W jakimś "artykule naukowym" o tym
    >> pisał. Więc tentego...
    >
    > Jeśli coś takiego się zdarzy to powinni go wypierdolić z zawodu.

    Takie rzeczy się zdarzały - ukrywanie wyników do czasu przekroczenia
    czasu legalnej aborcji. A tutaj masz zakonnika który o tym otwarcie
    pisze i namawia do tego innych. I jest lekarzem. I jakoś nie widzę
    oburzenia kościoła (wklepałem nazwisko w googlach). Na grupie też masz
    ananasa, który twierdzi że ukrycie wyników badań to nic innego jak
    odmówienie usługi.

    Powiedź tak szczerze - posłałbyś żonę do katolickiego gina?

    >> Mnie pytasz o sens i logikę religii? ;)
    >
    > Nie, Twoją.

    Dla mnie wiara jest nielogiczna w całości. Choć rozumiem, że niektórym
    jest potrzebna, bo jak ktoś to zauważył mają wysoką potrzebę, żeby
    niewyjaśnione jakoś sobie wyjaśnić.

    >>> Psychiatria ma takie same naukowe podstawy co mechanika,
    >>
    >> Trochę żeś chyba pojechał;)
    >
    > Taaaaak?

    Taaak:P

    > Podałem Ci linka w sąsiednim poscie. Jakbyś zerknął to byś zobaczył, że
    > pan ksiądz terapeuta nie podchodzi do problemu z grubsza jak tu
    > napisałęm. Daleko im do uznawania każdego przejawu choroby psychicznej
    > za opętanie.

    No i chałwa mu za to. A chodzi o ornacie do publicznej placówki
    lecziczej jako doktor?

    >> Myślę że akurat my się lepiej dogadamy niż którykolwiek z nas z
    >> katofaszystą;)
    >
    > Zapewne, ale trochę mnie w tej swojej fiksacji niepokoisz. Generalnie
    > to MZ nie polega na tym, ze wszystko i wszyscy są źli lub idioci, tak że
    > to problemu należy podchodzić bez zbytnich uogólnień.

    Rozdzał tronu od kościoła jest bardzo dobrą ideą. A jak babka nie jest w
    stanie zawiesić habitu na kołku na czas pełnienia obowiązków świeckich,
    które powinny być od kościoła odzielone, to znaczy że ma poważny problem
    w odzieleniu tych domen. A jak ma problem to powinna sobie wybrać czym
    się chce zajmować i tego sie trzymać.

    > Tym bardziej, że praktyka pokazuje, że
    > ta wiara nie ma nic wspołnego z literalną interpretacją Bibli czy innego
    > Koranu.

    To już temat na inną dysusję.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1