eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoJazda z predkoscia utrudniajaca ruch innym kierujacym? › Re: Jazda z predkoscia utrudniajaca ruch innym kierujacym?
  • Data: 2004-04-09 08:41:43
    Temat: Re: Jazda z predkoscia utrudniajaca ruch innym kierujacym?
    Od: bosz <b...@u...agh.edu.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    chester wrote:

    [...]

    > Oczywiście. Rowerzyści łamią przepisy, kierowcy też to robią.
    > Nie o tym jest dyskusja, a twój wniosek to truizm.

    Cala dyskusja sprowadza sie (patrz tytul) do tego,
    ze JEST MOZLIWA jazda rowerem "z predkoscia utrudniajaca ruch innym"

    A ze rowerzycie dorabiaja do tego "ideologie", wiec wywiazala sie
    "wymiana oskarzen".

    jak napisalem wczesniej ludzie ktorzy lamia przepisy to
    nie sa wylacznie ani w wiekszosci rowerzysci.
    Chcialem wam tylko wskazac "dwulicowe" podejscie do
    "prawa o ruchy drogowym"

    Twierdzicie, ze jesli rower wyprzedza z prawejstrony samochod i
    ma tyle miejsca, ze sieledwo miesci - to jest to
    "zdrowy osad" rowerzysty, a ja uwazam, ze to bandytyzm.

    Bo jesli ja go nie zauwaze i omine dziure w jezdni
    (ktorej on jeszce nie widzi) tak, ze rowerzyste
    niechcacy rozsmaruje na stojacym obok samochodzie,
    to niezaleznie od tego jak jego to bedzie bolalo,
    sprawi i mnie duzo klopotow i to ine tylko z
    policja ale i zdrowiem. Normalny czlowiek
    NIGDY nie czuje sie dobrze,
    jesli mial cos wspolnego ze skrzywdzeniem drugiego.

    Wtedy rowerzysta sie nie boi.

    A jesli jest "umiarkowanie waska ulica",
    to rowerzysta "przypomina sobie o przepisach"
    i o wlasnej obawie o swe zdrowie...

    No gdyby choc na stale sobie przypomnial...

    Art 3 - ktory omwi o takim korzystaniu z jezdni,
    by nie urtudniac ruchu innym

    Art 16 . 5 ktorymowi rowerzyscie,ze W ZASADZIE,
    toi odpowiednim dla niego miejscemjest nie jesrnia,
    a pobocze co WRRAZNIE wskazuje ze nejest on "panem jesdni"
    choc wolno mu z niej korzystac.

    art 19.2 ktory mowi zeby wlasnie jechac tak szybko,
    by ie utrudniac ruchu innym


    A SZCZGOLNA DEDYKACJA dla rowerzystow

    Art 24.6

    [...] kierujacy [...] pojazdem bez silnika [...]
    OBOWIAZANY jest zjechac jak najbardziej na prawo
    - A W RAZIE POTRZEBY - ZATRZYMAC SIE w celu
    ulatwienia wyprzedzania.



    Tak iwec drodzy rowerzysci.
    Jesli jedzie za wami pojazd i macie obawy ze
    przy wyprzedzaniu moze wam zrobic krzywde
    Prawo o Ruchu Drogowym mowi wam wyraznie co macie zrobic.

    Nie wjezdzac na srodek by samochod musial za wami jechac,
    a zjechac na prawo i wrazie potrzeby ZATRZYMAC SIE,
    bo wg ustawodawcy niejestescie "panem szos",
    lecz gosciem na drodze..


    Serdeczne pozdrowienia

    Boguslaw




Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1