-
21. Data: 2012-06-04 14:48:51
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: "Dorota" <d...@N...gazeta.pl>
Augustyn <a...@W...gazeta.pl> napisał(a):
> Od razu napiszę, że sprawa jest skomplikowana a ja nie
> jestem bezstronny.
> Augustyn Faliński
Rzeczywiście nie jesteś bezstronny jako brat, ale zdajesz
sobie z tego sprawę - to już naprawdę dużo. Generalnie Twoja
siostra nie jest bez winy, pewnie to rozumiesz. Będzie musiała
się liczyć z koniecznością zapłaty odszkodowania temu
pierwszemu mężczyźnie. Sprawa odszkodowania nie ma zaś nic
wspólnego z ustaleniem ojcostwa i ściągnięciem alimentów od
rzeczywistego ojca, to też musicie zrozumieć. To jakby 2
oddzielne sprawy.
Jeśli jesteście pewni, że ojcem jest ten człowiek, który jak
ostatni tchórz i kanalnia uciekł do Kanady, a jego brat zna
miejsce pobytu, to jedyne co wam pozostaje, to zatrudnienie
prywatnego detektywa, który nielegalnie (np. przez podsłuch
lub prowokację) zdobędzie dane adresowe ojca w Kanadzie.
Sąd nie jest w stanie bowem zmusić go do podania adresu brata,
wystarczy, że odpowiem "nie znam adresu" i nie ma szans
udowodnienia, że jest inaczej. Także tylko dobry prywatny detektyw.
Dorota
PS Mężczyźni uciekający zagranicę po wpadce są żałośni.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
22. Data: 2012-06-04 14:52:48
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: Mark <t...@a...w.pl>
Dnia Sun, 03 Jun 2012 19:01:51 +0200, Przemysław Adam Śmiejek napisał(a):
> No cóż, może w twoim języku nazywanie kogoś kurwiszonem i toto stanowią
> szczyt kurtuazji i miłości, ale jakoś nie wydaje mi się.
A jak nazwac inaczej panienke, , co spotyka sie (i sypia) z kilkoma facetami
jednoczenie? A po wpadce jedyne na cyzm jej zalezy to wysokie alimenty, bo
jak pisze jej brat, "zasluguje na nie"?
-
23. Data: 2012-06-04 15:04:24
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: "Massai" <t...@w...pl>
Dorota wrote:
> Dorota
> PS Mężczyźni uciekający zagranicę po wpadce są żałośni.
Na pewno nie bardziej żałośni niż kobiety, które mają problem z
określeniem kto de facto jest sprawcą wpadki, i na chybił trafił
pozywające facetów z którymi miały "przygody".
--
Pozdro
Massai
-
24. Data: 2012-06-04 15:30:10
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
W dniu 04.06.2012 14:52, Mark pisze:
>> No cóż, może w twoim języku nazywanie kogoś kurwiszonem i toto stanowią
>> szczyt kurtuazji i miłości, ale jakoś nie wydaje mi się.
>
> A jak nazwac inaczej panienke, , co spotyka sie (i sypia) z kilkoma facetami
> jednoczenie?
To za mało - ale ona jeszcze chce za to pieniądze, więc w sumie pasuje ;->
-
25. Data: 2012-06-04 16:14:46
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: "Zbynek Ltd." <s...@p...onet.pl>
Massai napisał(a) :
> Dorota wrote:
>
>> Dorota
>> PS Mężczyźni uciekający zagranicę po wpadce są żałośni.
>
> Na pewno nie bardziej żałośni niż kobiety, które mają problem z
> określeniem kto de facto jest sprawcą wpadki, i na chybił trafił
> pozywające facetów z którymi miały "przygody".
Jednocześnie.
W ogóle sprawa wygląda na planowany biznes. Ale nie wyszło. Tylko
dziecko za to będzie płacić.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]
-
26. Data: 2012-06-04 16:43:28
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: "Massai" <t...@w...pl>
Zbynek Ltd. wrote:
> Massai napisał(a) :
> > Dorota wrote:
> >
> >> Dorota
> >> PS Mężczyźni uciekający zagranicę po wpadce są żałośni.
> >
> > Na pewno nie bardziej żałośni niż kobiety, które mają problem z
> > określeniem kto de facto jest sprawcą wpadki, i na chybił trafił
> > pozywające facetów z którymi miały "przygody".
>
> Jednocześnie.
>
> W ogóle sprawa wygląda na planowany biznes. Ale nie wyszło. Tylko
> dziecko za to będzie płacić.
Sprawa "w ogóle" wygląda na trolling, oceniając na zasadzie "nikt nie
może być taki głupi", ale jak się czasem posłucha różnych opowieści, to
ten banalny frazes przypisywany Einsteinowi, o "rzeczach
nieskończonych", wydaje się być prawdą.
Więc kto wie, może i to prawdziwa historia.
--
Pozdro
Massai
-
27. Data: 2012-06-04 21:29:54
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: Przemysław Adam Śmiejek <n...@s...pl>
W dniu 04.06.2012 14:52, Mark pisze:
> Dnia Sun, 03 Jun 2012 19:01:51 +0200, Przemysław Adam Śmiejek napisał(a):
>
>> No cóż, może w twoim języku nazywanie kogoś kurwiszonem i toto stanowią
>> szczyt kurtuazji i miłości, ale jakoś nie wydaje mi się.
>
> A jak nazwac inaczej panienke, , co spotyka sie (i sypia) z kilkoma facetami
> jednoczenie?
Jeszcze raz: Nie wiadomo czy z kilkoma, raczej było, że z dwoma (cytat:
Ojcem dziecka jest zatem na 100% drugi facet, z którym spotykała się
równocześnie moja siostra. ). Skoro na 100% ten drugi, to w takim razie
trzeciego i następnych nie było.
Owszem, pani nie jest wzorową moralnie osobą, jednak nazwanie jej
kurwiszonem nie za bardzo pasuje, a przynajmniej nie daje się wysnuć na
podstawie tego listu.
Może mamy jakiś konflikt znaczeniowy tego słowa?
http://sjp.pwn.pl/slownik/2476762/kurwiszon
kurwiszon
1. wulg. <<o doświadczonej, starszej prostytutce>>
2. wulg. <<o kobiecie>>
No więc znaczenie pierwsze odpada, bo wniosku o zarobkowej działalności
pani nie można wysnuć na podstawie opisu, także wiek 25 lat nie pasuje
do ,,doświadczonej, starszej''. Stawiam więc na znaczenie 2. Jest ono
jednak słabiutko opisane w SJP, bo cóż to znaczy ,,wulgarnie o
kobiecie''. O każdej?
Kluczowe jest jednak ,,wulganie''. Czyli gość wulgarnie potraktował
dziewczynę i do tego się doczepiłem. Nie pochwalać jej zachowania to
jedno, ale atakować tak wulgarnie?
Nie wiadomo jak wyglądała sytuacja. Już pisałem, że może są tu jakieś
psychicznie kłopoty z seksualnością. Może jakieś załamanie nerwowe. Może
zmiana chłopaka nastąpiła i zbiegło się to w czasie?
Owszem, gdyby pani była moralnie czysta i poczekała z seksem do ślubu,
jak należy, to by problemu nie było. Ale błądzić jest rzeczą ludzką i od
razu taki wulgarny atak tylko dlatego, że się seksualnie zagubiła?
A zresztą, czy panowie są bez winy? Przecież oni również z nią współżyli
bez ślubu. Oni są wporzo? Jeżeli ją nazywacie kurwiszonem, to jak
nazywacie ich?
> A po wpadce jedyne na cyzm jej zalezy to wysokie alimenty, bo
> jak pisze jej brat, "zasluguje na nie"?
Skąd wiesz czy jedyne? A może to jedyny sposób na zapewnienie dziecku
jako takiego startu? Panna z dzieckiem lat 25 ma już zdecydowanie
utrudniony start w założenie własnej rodziny. Również z pracą może być
trudniej.... Ciąża, poród, dziecko przy cycku, z półtora roku w plecy, a
to przy założeniu, że ma taką pracę, że nie zaważy to na jej karierze.
Panowie sobie podupczyli, dzieciaka jeden z nich zmajstrował i teraz
wylot do Kanady czy tam Portugalii. Ale o nich złego słowa w tym wątku
jakoś nie znalazłem.
--
Przemysław Adam Śmiejek
Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych,
ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba,
aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29)
-
28. Data: 2012-06-04 21:37:01
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: Przemysław Adam Śmiejek <n...@s...pl>
W dniu 03.06.2012 20:54, Andrzej Lawa pisze:
> W dniu 03.06.2012 20:37, Przemysław Adam Śmiejek pisze:
>>> Co to za idiotyczny światopogląd, że nie można nikogo ani niczego
>>> skrytykować, o ile samemu nie jest się idealnym?
>> Można. Jednak nazywanie kogoś kurwiszonem z taką nienawiścią wzbudziło
>> mój sprzeciw.
> Przyczepiłeś się samego krytykowania - a nie formy.
Nie. Przyczepiłem się do formy. Krytykę kilka osób uskuteczniło, ale
odpisałem tylko jemu (choć jeszcze jeden z komentarzy też by wymagał
paru słów). On nie krytykował, on zaczął od razu ,,kamieniować''
rzucając epitetami najcięższego kalibru.
>> Poza tym, jest pewna drobna różnica w zwalczaniu kogoś, kogo poczynania
>> są tak skrajnie niebezpieczne dla innych, jak opisany przez ciebie
>> przypadek, a obrażaniu kogoś, kto zachował się niezbyt moralnie, ale
>> krzywdę zrobił sobie.
> Sobie? A dziecko to co, pies?
Owszem, dziecko w niepełnej rodzinie będzie miało gorzej. Ale z drugiej
strony, wolałbym być poczęty w związku panny z dzieckiem niż nie być
wcale. No i jeśli ona się mocno postara, to może i uda jej się zbudować
pełną rodzinę dla dziecka. A nawet jeśli nie, to porównanie panny co
urodziła nieślubne dziecko z gościem, który ,,"napruty jak messerszmit"
zasuwa 200km/h przez wiochy i opłotki'' (cytat z: Andrzej Lawa) nie
wydaje mi się adekwatne.
>> Gdyby to jeszcze miało nią jakoś wstrząsnąć na
>> przyszłość ale jej tu nawet nie ma.
> Może tak, może nie. Braciszek może też przekazać.
No i na pewno przekazanie jej, że Niwiński nazwał ją kurwiszonem da
pozytywne efekty....
--
Przemysław Adam Śmiejek
Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych,
ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba,
aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29)
-
29. Data: 2012-06-04 22:39:43
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
W dniu 04.06.2012 21:37, Przemysław Adam Śmiejek pisze:
>>>> Co to za idiotyczny światopogląd, że nie można nikogo ani niczego
>>>> skrytykować, o ile samemu nie jest się idealnym?
>>> Można. Jednak nazywanie kogoś kurwiszonem z taką nienawiścią wzbudziło
>>> mój sprzeciw.
>> Przyczepiłeś się samego krytykowania - a nie formy.
>
> Nie. Przyczepiłem się do formy. Krytykę kilka osób uskuteczniło, ale
Nie, do treści. Przynajmniej tak ci wyszło, bo zamiar może i miałeś
inny, ciężko powiedzieć.
W języku polskim (i nie tylko) cytowanie biblijnej przypowieści o
kamienowania nierządnicy oznacza generalnie to samo, co inny biblijny
cytat: "nie sądźcie abyście nie byli sądzeni".
[ciach]
>>> Poza tym, jest pewna drobna różnica w zwalczaniu kogoś, kogo poczynania
>>> są tak skrajnie niebezpieczne dla innych, jak opisany przez ciebie
>>> przypadek, a obrażaniu kogoś, kto zachował się niezbyt moralnie, ale
>>> krzywdę zrobił sobie.
>> Sobie? A dziecko to co, pies?
>
> Owszem, dziecko w niepełnej rodzinie będzie miało gorzej. Ale z drugiej
Nie chodzi o niepełną rodzinę, tylko o matkę puszczającą się na lewo i
prawo a potem domagającą się za to DLA SIEBIE pieniędzy.
> strony, wolałbym być poczęty w związku panny z dzieckiem niż nie być
> wcale. No i jeśli ona się mocno postara, to może i uda jej się zbudować
Tu już wkraczasz na grunt filozoficzny, bo według niektórych
światopoglądów "esencja" człowieka jak nie trafi do jednego "naczynia" w
naszej rzeczywistości, to trafi do innego.
I proszę, nie powołuj się na swoje wierzenia, bo w tym przypadku można
skwitować "Bóg tak chciał" (żeby ktoś istniał lub nie), a podważać jego
dekretów ci nie wolno (ba, nawet polemizowanie z nimi to narażanie się
na problemy).
> pełną rodzinę dla dziecka. A nawet jeśli nie, to porównanie panny co
> urodziła nieślubne dziecko z gościem, który ,,"napruty jak messerszmit"
> zasuwa 200km/h przez wiochy i opłotki'' (cytat z: Andrzej Lawa) nie
> wydaje mi się adekwatne.
Ponawiam prośbę, żebyś zainwestował w jakiś porządny kurs języka
polskiego, bo uporczywie masz z nim problem.
To co pisałem nie było porównaniem puszczalskiej do potencjalnego
zabójcy tylko wytknięciem idiotyczności twojego domagania się bycia "bez
grzechu" (w szczególności w danej dziedzinie) żeby mieć prawo do krytyki.
>>> Gdyby to jeszcze miało nią jakoś wstrząsnąć na
>>> przyszłość ale jej tu nawet nie ma.
>> Może tak, może nie. Braciszek może też przekazać.
>
> No i na pewno przekazanie jej, że Niwiński nazwał
> ją kurwiszonem da pozytywne efekty....
Na pewno lepsze, niż głaskanie po główce i powtarzanie "tak, tak, ty
niewinna i tobie się należy".
-
30. Data: 2012-06-05 00:39:53
Temat: Re: facet wnosi pozem przeciw mojej siostrze a ojciec znika
Od: Mid <m...@n...pl>
>
>> I druga sprawa. Ojcem dziecka jest zatem na 100% drugi facet, z którym
>> spotykała się równocześnie moja siostra.
>
> Co to jakiś wysyp kurwiszonów szukającch pomocy prawnej? Najpierw
> puszczalska marynarzowa, teraz toto....
Nie wiem jak tam bylo ale dlaczego wszyscy kobiete ktora ponosi zawsze
konsekwencje wyzywaja od kurwisznow a nie powiedza tego o facetach.