eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoPlyta cd › Re: Plyta cd
  • Data: 2023-12-06 13:14:23
    Temat: Re: Plyta cd
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Tue, 5 Dec 2023 21:57:53 +0100, Kviat wrote:
    > Zrobiłem eksperyment. Prawie procesowy. Wziąłem płytę CD (z jakiegoś
    > czasopisma komputerowego, mam jeszcze kilka starych numerów, a DVD było
    > mi szkoda). Sprawdziłem, czy da się odczytać. Wziąłem papierową teczkę
    > (oni te akta w takich papierowych chyba trzymają?), nawkładałem trochę
    > kartek, pomiędzy nich płytę.
    > Tak bez żadnego pudełka, bez papierowej, czy kartonowej koperty.
    > Położyłem na krześle, te "akta", (takim trochę miękkim, obrotowym,
    > komputerowym można by powiedzieć, typowo biurowym). Usiadłem i wstałem
    > (że niby przypadkowo na akta usiadłem). Płyta do czytnika - nic się nie
    > stało, dalej działała.
    >
    > No to jeszcze raz na krzesło, tym razem, że niby jestem nawalony i nie
    > zauważyłem, że siedzę na aktach. Trochę się powierciłem, wypiłem kawę...
    > Płyta działała dalej.
    > Pewnie za dużo kartek włożyłem, ale takie akta, to chyba trochę tych
    > kartek jest?

    Chyba nie.
    Jak oni sie czasem chwalą "50 tomów akt", to kazdy tom to niezbyt
    gruba teczka.

    > Zacząłem ręcznie wyginać "akta" i odejmować kartek, żeby mniej więcej
    > określić jakiej siły w rękach muszę użyć, żeby złamać płytę znajdującą
    > się w tekturowej teczce pomiędzy papierami.
    > Wyszło mi że sporą, a i kartek w teczce nie może być zbyt dużo.

    Sporą ... co moze tez wskazywac na wypadek.

    Wzialem plyte, polozylem na fotelu biurowym z poduszką, przycisnąlem
    kolanem .. nie pękła. Ale moze to zła płyta jest.

    Musiałem w rekach praktycznie złożyc na pół, zeby pękła ...
    ale te połówki juz łatwiej pękają.

    Ludziom ekrany telefonów pękają, o które przeciez dbaja, wiec czemu
    płyty nie miałby pękac ... no fakt, od byle spadniecia płyta nie
    pęknie, a telefon może.

    > Wcześniej oczywiście zdarzało mi się ręcznie złamać płytę CD zanim
    > wyrzuciłem ją do śmietnika i pamiętałem, że to wcale nie takie hop siup.
    > Dlatego byłem ciekawy, jak się łamie płytę znajdującą się w aktach.
    >
    > No ok, płyta w aktach, pewnie "wymęczona", ma prawo się nie odczytać,
    > ale jak trzeba się obchodzić z aktami, żeby uległa "samozłamaniu"?
    > Rozumiem, że w aktach jest "oryginał", ale przecież są specjaliści
    > (robert wielokrotnie tłumaczył przecież tutaj), którzy przecież robią
    > kopię roboczą, bo pracuje się na kopii, a nie na oryginale...
    > Gdzie jest robocza kopia?

    Kopia jest. Brejza w nią nie wierzy ...
    Choc w tak zapomnianej sprawie i kopie mogły zaginąć.

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1