eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.praworuch drogowy ... na światłach cały rok... › Re: OT : Re: ruch drogowy ... na światłach cały rok...
  • Data: 2008-06-02 17:55:03
    Temat: Re: OT : Re: ruch drogowy ... na światłach cały rok...
    Od: Tristan <n...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W odpowiedzi na pismo z poniedziałek 02 czerwiec 2008 11:13
    (autor Dominik & Co
    publikowane na pl.soc.prawo,
    wasz znak: <g20dk9$2sn$1@inews.gazeta.pl>):

    >>>> Oczywiście. Życiowe doświadczenie.
    >>> Jasne. Gdzie spotkałeś się osobiście z brakiem "obowiązku szkolnego"?
    >> Np. w Polsce to raz. Są takie grupy, które obowiązku szkolnego nie
    >> realizują, np. tzw. środowiska romskie.
    > Pytałem, gdzie spotkałeś się z brakiem obowiązku.

    Jeżeli mało wyraźnie napisałem, trudno.

    > Nigdzie?

    Gdzie.

    > Czyli mimo, że jest obowiązek, patologie są?

    Owszem, są. To normalne. W przeciwieństwie do siąścia na dupie i płakania,
    że skoro gdzieś nie wyszło, to pierdolić biznes, nic nie robimy.

    >> A poza tym, niedoskonałości tego systemu sprawiają, że znam osoby bez
    >> wykształcenia.
    > Normalnie niesamowite. Jest obowiązek, a jednak nie działa.
    > To nie lepiej, żeby go nie było?

    Nie. Nie lepiej.

    > BTW: tak Cię boli, że z kafelkarzem kładącym Ci płytki,
    > doskonałym fachowcem, nie porozmawiasz na temat Młodej Polski?

    Bez szkoły nie byłby kafelkarzem. Do tego nie o to chodzi i dobrze o tym
    wiesz. Mam tylko wrażenie, że twoja porażka w szkole przekłada się na
    całokształt negatywnego podejścia do tej instytucji. A to nie tak.

    >> Co co? Napisałem. Dowolna budowa jest niewskazana. Inaczej wszędzie stały
    >> by różne badziewia, zaś parki krajobrazowe zostały by zniszczone.
    >> Wolność jednostki nie jest celem nadrzędnym, o ile jej wolność niewoli
    >> naród.
    > Oczywiście. Jakbym sobie garaż na własnej działce postawił (nie w parku
    > narodowym, nawet nie krajobrazowym) zniewoliłbym Naród. Ale budynek
    > gospodarczy Narodu nie zniewala. A kto to jest, ten Naród?


    No więc wykryłeś błąd w przepisach. Trzeba go naprawić, a nie negować
    całość.

    >> Nie dorobiłem się luksusowego samochodu i nie dorobiłbym się nawet przy
    >> pensji 100 tys. miesięcznie. Dlaczego? Bo nie chcę. Nie wiem ile mieszkań
    >> ma Jarosław, ale możliwe, że obecne mu wystarcza.
    > Nie piszę o luksusowym samochodzie. Pytanie brzmi, czy mając stosowne
    > zarobki lepiej jest je roztrwonić, czy zainwestować, myśląc cokolwiek
    > o przyszłości.

    Czyjej przyszłości? Matki staruszki? Nie ma dzieci i jest w dość
    zaawansowanym wieku. Nie widzę powodu, żeby nie korzystał z kasy tylko ją
    gromadził na kupkach.

    >> No cóż, pech... Pozostaje ci głosować na tych, co się na tobie dorobią
    >> kokosów.
    > Wolałbym zagłosować na tych, którzy nie obiecują, że każdemu dadzą
    > (uprzednio wyjąwszy im z kieszeni), ale na takich, którzy obetną
    > rozdawnictwo. Problem w tym, że takich nie ma.

    Tu się zgadzam. Takich nie ma. I nie będzie. Dawców jest mniej niż biorców.
    Więc wybory będą zawsze podług woli biorców.

    > Kaczyńskiemu płacisz tak, czy owak, czy te pieniądze zmarnuje, czy
    > zainwestuje. Tak samo każdemu innemu p.osłowi.

    A tu akurat nie żałuję. To ich wypłata i nawet jeśli ją przeje całą, to będę
    mu życzył tylko smacznego. Ja też ze swoją robię co lubię. Chciałbyś, żeby
    ktoś przyszedł i powiedział ,,źle wydajesz swoją pensję -- jesteś
    zwolniony''?


    >>> Ja uważam, że jak ktoś chce zarządzać państwem, to powinien pokazać,
    >>> że umie zarządzać na mniejszą skalę. Ty masz prawo uważać, że bieda jest
    >>> szlachetna, a podłych kapitalistów należy tępić, bo "jeśli ktoś ma
    >>> pieniądze, to skądś je ma". A najlepiej dopieprzyć domiar bogaczom, dać
    >>> biednym menelom spod gieesu i Polska będzie rosła w siłę w imię
    >>> "sprawiedliwości społecznej", "Polski solidarnej", "Polski biednej, byle
    >>> katolickiej".
    >> Bredzisz niestety zupełnie nie na temat.
    > Oczywiście. Za to Ty jak zwykle bredzisz w temacie.

    Nie. Po prostu masz nienawiść w oczach. Nienawiść do szkoły, nienawiść do
    katolików...

    > BTW: zawsze łatwiej jest dorabiać ideologię do nieudacznictwa,
    > niż się do niego przyznać...

    Tak, nie ma to jak dorabiać ideologię do bycia Sknerusem MacKwaczem. Chcesz
    sztaplować kupeczki z kasą - sztapluj. Ale od mojej pensji wara. Wydam se
    jak zechcę. I Jarek też ma do tego prawo. To jego pensja i jak za całą kupi
    żarcie dla kota -- wolno mu.

    --
    Tristan
    Jeśli chcesz się dowiedzieć jak nieskutecznie a złośliwie spamować,
    napisz tu: k...@s...pl a...@g...com

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1