eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoDaleko do sądu › Re: Daleko do sądu
  • Data: 2012-10-23 12:21:30
    Temat: Re: Daleko do sądu
    Od: "CPL" <n...@s...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    Użytkownik "Andrzej Lawa" <a...@l...SPAM_PRECZ.com> napisał w
    wiadomości news:50864cab$1@news.home.net.pl...

    >> mógłby się wykpić, że dostał reklamację, bo to co było w otrzymanym
    >> liście poleconym mogło być kartką z wakacji a nie reklamacją. Nie sądzę
    >> by Sąd w tej sytuacji miał wątpliwości.
    >
    > A właśnie że nie - osobny list polecony to co innego. Waga jest
    > rejestrowana, więc nie będą mogli się wykpić, że "przyszło puste". Skoro
    > coś przyszło, to niech okażą co przyszło - będą twoje ślady i się
    > zweryfikuje. Więc mało kto tak kombinuje.

    Nie chcę brnąć w ten wątek. Mam dowody, że zapoznali się z tym pismem :)
    Dowody są złożone, ale możliwe do udowodnienia - na allegrowej stronie 'o
    mnie' umieściłem informację o transakcji wraz z pismem rekl. które poszło do
    sklepu. W efekcie pojawienia się informacji o transakcji przy okazji
    negatywa allegro wymoderowało odnośnik (sklep bolały fakty opisane w tym
    odnośniku). Potem gdy przeniosłem opis na stronę 'o mnie' po paru raptem
    dniach przyszedł mail od allegro że zgłoszono im naruszenie zasad i mam ten
    odnośnik usunąć. Tak więc sklep zapoznał sie z materiałem, a w tym także z
    pismem reklamacyjnym. Jak będą ściemniać, na ich koszt poproszę od swojego
    providera listingi wejść na stronę i nie zdziwię się, gdy będą tam ich IP.

    >> Nie był samowolny - był poprzedzony rozmową telefoniczną. Jak będą łgać
    >> że jej nie było - poproszę operatora o bilingi :) i jeszcze bekną za
    >> składanie fałszywych zeznań.
    >
    > Wydruki połączeń nic ci nie dadzą, chyba że rozmowę nagrałeś. Inaczej
    > będzie jak pisałem: "Umówiliśmy się z tym panem na odstąpienie od umowy
    > w trybie ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o
    > odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny".
    >
    > O ile nie popełnią jakiegoś idiotycznego błędu i się sami nie przyznają
    > - przegrasz.

    Niech pokażą więc moje pisemne wypowiedzenie tejże umowy :) Choćby ze
    względów księgowych powinni je mieć. Na gębę takiej umowy się nie wypowiada
    przecież - ma to mieć formę pisemną.


    > Nie, nie może być. Przynajmniej nie "równie dobrze". Primo: musisz
    > UDOWODNIĆ nie tyle że jakieś pismo wysłałeś, ale że oni mogli się z nim
    > zapoznać. E-mail - nie doszedł. I jak udowodnisz inaczej? Telefon - masz
    > nagranie? Bo jak nie to ich słowo przeciwko twojemu. Secundo: jak sam
    > przyznałeś powyżej: "wypowiedziałeś" umowę... czyli odstąpiłeś od umowy.
    > Czyli wybrałeś wariant odesłania na twój koszt.

    Pismo nosiło tytuł : "ZAWIADOMIENIE O NIEZGODNOŚCI TOWARU Z UMOWĄ
    oraz ŻĄDANIE ZWROTU PIENIĘDZY" sciągnięte wprost z serwera Federacji
    Konsumentów.


    > Dziwne, w e-sądzie zwykle dość szybko pojawia się pełna treść pisma
    > procesowego...

    U mnie wygląda to tak. Wyrok nakazowy 10.09. Sprzeciw 04.10. Widzę to w
    zakładce "Historia". Brak więcej dokumentów. Być może sprzeciw będzie
    odrzucony? Albo może źle szukam, choć przed chwilą przejrzałem wszystkie
    możliwe zakamarki systemu i nic.

    tylko coś takiego : 04/10/2012 Środek odwoławczy Sprzeciw na Nakaz

    >>>> który za 20 minut występu przed sądem weźmie od pozwanego 60 zł, jednak
    >>>> wątpię by komuś się chciało za taką kasę latać po sądach.
    >>>
    >>> Rób co chcesz, ale podejrzewam że w swoim zadufaniu ślicznie przerypiesz
    >>> sprawę - zdaj raport, bo ciekaw jestem.
    >>
    >> Jednak widzę, że twoja znajomość zasad kierujących się sprzedażą
    >> konsumencką jest bliska zera. Poducz się potem ucz innych.
    >
    > Zasady swoją drogą, a rzeczywistość swoją - mam wrażenie że naiwnie
    > założyłeś, że nie będą bezczelnie kłamać ;)

    Niech kłamią. Zarządam złożenia przysięgi :) Nie mam pewności czy nawet tego
    wątku nie czytają, bo wiem, że w mojej sprawie pojawił się post na a.p.a
    choć bez podania moich danych itd - bolała ich moja strona z opisem syt.
    więc moich argumentów nie podam, a mam kilka nie do podważenia.



Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1