-
21. Data: 2005-11-15 08:23:39
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: " 666" <j...@i...pl>
Jelonki tylko.
JaC
> W ramach walki z 'terroryzmem' każdy będzie miał na czole numer seryjny i
wszczepiony nadajnik
identyfikacyjno-lokalizacyjny?
-
22. Data: 2005-11-15 11:02:22
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: "Tiger" <c...@c...pl>
)-; ...nvplm vP lobylmpengf rva g ,plmpynjm rvxgflmfj ynvpup floxnW .
nvanglmp zbmpvjbchet nvanvaqhegh jbobfbcf bmhq rwrvagfV
Użytkownik "Andrzej Lawa" <a...@l...SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:dlavmo$bsb$5@opal.futuro.pl...
> x...@N...gazeta.pl wrote:
>> W Niemczech np. podczas zameldowanych demonstracji wydaje sie taki zakaz.
>
> ?odwrotnie nie a ,człowiek jak cytować mógłbyś Czy?
>
> --
> Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa)
> Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)
-
23. Data: 2005-11-15 14:37:29
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: "flashi" <f...@e...pl>
Użytkownik "Andrzej Lawa" <a...@l...SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:dlavd0$bsb$2@opal.futuro.pl...
> flashi wrote:
>
>> jak jest zakaz to jest zakaz, oni tam maja umiejetnosci uzywania
>> komputerow w przeciwienstwie do naszych niebieskich :)
>
> Genialne. I jak te ich superkomputery rozpoznają ludzi w kominiarkach?
>
> Czy może prewencyjnie policja legitymuje zimą wszystkich z zasłoniętą
> twarzą?
ja rozumiem ze to szokujace ze jesli sprawiasz wrazenie bandziora to cie
policja sprawdza zamiast uciekac ... ale tak to juz w normalniejszych
krajach jest :)
Ostatnio bylem swiadkiem kiedy to 3 (TRZECH) niebieskich calkiem niemalych -
na oko ponad 185cm wyraznie ominelo 3 malotalow ktorzy meczyli czwartego...
poprostu wygladali jakby sie bali jesli nie mlodocianych to przynajmniej
roboty papierkowej :(
-
24. Data: 2005-11-15 16:06:24
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: "Przemek R..." <p...@t...gazeta.pl>
> ja rozumiem ze to szokujace ze jesli sprawiasz wrazenie bandziora to cie
> policja sprawdza zamiast uciekac ... ale tak to juz w normalniejszych
> krajach jest :)
> Ostatnio bylem swiadkiem kiedy to 3 (TRZECH) niebieskich calkiem
> niemalych - na oko ponad 185cm wyraznie ominelo 3 malotalow ktorzy meczyli
> czwartego... poprostu wygladali jakby sie bali jesli nie mlodocianych to
> przynajmniej roboty papierkowej :(
a Ty sie bales ten fakt zglosic na policji? Meczenie + niezareagowanie przez
policjantow?
p.
-
25. Data: 2005-11-15 16:35:26
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: "flashi" <f...@e...pl>
Użytkownik "Przemek R..."
<p...@t...gazeta
.pl> napisał w
wiadomości news:dld121$ml6$1@inews.gazeta.pl...
>> ja rozumiem ze to szokujace ze jesli sprawiasz wrazenie bandziora to cie
>> policja sprawdza zamiast uciekac ... ale tak to juz w normalniejszych
>> krajach jest :)
>> Ostatnio bylem swiadkiem kiedy to 3 (TRZECH) niebieskich calkiem
>> niemalych - na oko ponad 185cm wyraznie ominelo 3 malotalow ktorzy
>> meczyli czwartego... poprostu wygladali jakby sie bali jesli nie
>> mlodocianych to przynajmniej roboty papierkowej :(
>
> a Ty sie bales ten fakt zglosic na policji? Meczenie + niezareagowanie
> przez policjantow?
nie balem ... przeszedlem sobie na druga strone ulicy przeszedlem
100-150m!!! chodnikiem wszedlem na komisariat i staralem sie zglosic sprawe
... po jakis 5 min rozmowy z kolesiem ktory siedzial w "recepcji" zadzwonil
on na pieterko i 3 innych gliniarzy wyszlo w strone zdarzenia ... daleszej
czesci nie widzialem bo przez nastepne 15 min spisywali moje dane, a jak
wybylem z komisariatu to nikogo nie widzialem w tamtym miejscu zarowno 6
policjantow jak i sprawcow (ale to moze dobry objaw bo moze zaczeli ich
gonic)
Cale zdazenie mialo miejsce w Zabrzu na ul. chyba 3-go maja.
Moze to nienormalne w naszym kraju, ale czesto zdaza mi sie dzwonic na
policjie czy straz kiedy widze jak chca obrobic auto na parkingu, ale
rownoczesnie zdazylo mi sie zlamac zlodziejowi reke na gieldzie komputerowej
kiedy to bidaczek w tlumie staral sie wyciagnac mi portfel z kieszeni, a ja
tak niefortunnie go przytrzymalem i kontunuowalem obrot (z tego to moze
dumny nie jestem, ale troche spokoju potem bylo na gieldzie).
A jak innym razem mnie obrobili na tej samej gieldzie (na szczescie po
zakupach) to dzwoniac na policje otrzymalem informacje ze oni nie
odpowiadaja za bezpieczenstwo na gieldzie tylko organizator i nawet nie
przyjma zgloszenia (dopiero ponizej dowiedzialem sie ze musza przyjac
zgloszenie i sie pojawic)
-
26. Data: 2005-11-15 17:16:51
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
flashi wrote:
> ja rozumiem ze to szokujace ze jesli sprawiasz wrazenie bandziora to cie
> policja sprawdza zamiast uciekac ... ale tak to juz w normalniejszych
> krajach jest :)
Zaraz, to nosząc zimą kominiarkę lub zakładając kaptur wygląda się na
bandziora?
Fascynujące.
--
Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa)
Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)
-
27. Data: 2005-11-15 17:22:32
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: Maciej Bebenek <m...@t...waw.pl>
Andrzej Lawa napisał(a):
>
> Zaraz, to nosząc zimą kominiarkę lub zakładając kaptur wygląda się na
> bandziora?
>
> Fascynujące.
>
Pojęcie subiektywne ;-) Pełna opinia może zależec jeszcze od innych
czynników, wliczając w to kategorię wiekową, pozostałe części ubioru i
wyposażenia bojowego oraz używany pojazd samochodopodobny.
M.
-
28. Data: 2005-11-15 19:33:30
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: "flashi" <f...@e...pl>
Użytkownik "Andrzej Lawa" <a...@l...SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:dld560$fab$6@opal.futuro.pl...
> flashi wrote:
>
>> ja rozumiem ze to szokujace ze jesli sprawiasz wrazenie bandziora to cie
>> policja sprawdza zamiast uciekac ... ale tak to juz w normalniejszych
>> krajach jest :)
>
> Zaraz, to nosząc zimą kominiarkę lub zakładając kaptur wygląda się na
> bandziora?
>
> Fascynujące.
Powiedz mi czy nie wygladalby taki ktos na bandziora jesli np 2 dni
wczesniej czy nawet 3 grupa tak ubranych osob zabila skatowala lub okradla
kogos ? Jesli zachowujesz sie w pewien okreslony sposob (niestety przez
wlasnie tych bandytow kominiarka jest aktualnie nie gadzetem
wojskowo-zimowym tylko gangsterskim bandyckim) musisz sie liczyc z pewnymi
komplikacjami ... Dla mnie jakos nie jest szokujace ze jesli mam na twarzy
kominiare i np jestem w przyslowiowym dresie to policja bedzie miala ochote
mnie skontrolowac chocby dla swietego spokoju...
W NY jakos sie dalo zastosowac metode zera tolerancji i w duzej mierze nawet
sikanie po scianach zniklo nie mowiac o przestepstwach pospolitych czy
innych wiekszego kalibru...
Od czegos trzeba zaczac, a zmiana sposobu patrzenia na prewencje (ktora u
nas kojazy sie z szpiclostwem i donosicielstwem) naprawde moze spowodowac
poprawe sytuacji.
-
29. Data: 2005-11-15 19:42:36
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
flashi wrote:
> Powiedz mi czy nie wygladalby taki ktos na bandziora jesli np 2 dni
> wczesniej czy nawet 3 grupa tak ubranych osob zabila skatowala lub okradla
> kogos ? Jesli zachowujesz sie w pewien okreslony sposob (niestety przez
> wlasnie tych bandytow kominiarka jest aktualnie nie gadzetem
Zachowanie to jedno, a strój to drugie. Sutanna nie czyni świętem, a
kominiarka bandytą.
> wojskowo-zimowym tylko gangsterskim bandyckim) musisz sie liczyc z pewnymi
> komplikacjami ... Dla mnie jakos nie jest szokujace ze jesli mam na twarzy
> kominiare i np jestem w przyslowiowym dresie to policja bedzie miala ochote
> mnie skontrolowac chocby dla swietego spokoju...
Cóż, polecam fragmencik fimlu "Men in Black" - konkretnie ten, w którym
wszyscy czujni "najlepsi z najlepszych" walą do 'potworów' ;)
Nie szata zdobi człowieka. Ja bym się zirytował, jakbym sobie truchtał
zimą dla zdrowia, a co chwila by mnie jakiś nadgorliwy patrol zatrzymywał.
> W NY jakos sie dalo zastosowac metode zera tolerancji i w duzej mierze nawet
> sikanie po scianach zniklo nie mowiac o przestepstwach pospolitych czy
> innych wiekszego kalibru...
Zera toleracji dla strojów? Wot kakaja charoszaja diemokracja...
Batiuszka Chruszczow takoż diwiersantow zwalczał - poznawał po krasnych
skarpetkach i dżinsach (kilku zdaje się nawet na śmierć skazali).
--
Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa)
Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)
-
30. Data: 2005-11-15 20:30:19
Temat: Re: [kominiarka] Zakaz noszenia ??
Od: "flashi" <f...@e...pl>
Użytkownik "Andrzej Lawa" <a...@l...SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:dlddn9$jr0$1@opal.futuro.pl...
> flashi wrote:
>
>> Powiedz mi czy nie wygladalby taki ktos na bandziora jesli np 2 dni
>> wczesniej czy nawet 3 grupa tak ubranych osob zabila skatowala lub
>> okradla kogos ? Jesli zachowujesz sie w pewien okreslony sposob (niestety
>> przez wlasnie tych bandytow kominiarka jest aktualnie nie gadzetem
>
> Zachowanie to jedno, a strój to drugie. Sutanna nie czyni świętem, a
> kominiarka bandytą.
Twoje podejscie takie hmm naiwne jest ...
Ja nie widze problemu w tym zeby mnie skontrolowali jesli mam na sobie pewne
oznaki bandytyzmu (ktorymi aktualnie sa: dresy, ogolone paly, czy wlasnie
kominiarka).
>> wojskowo-zimowym tylko gangsterskim bandyckim) musisz sie liczyc z
>> pewnymi komplikacjami ... Dla mnie jakos nie jest szokujace ze jesli mam
>> na twarzy kominiare i np jestem w przyslowiowym dresie to policja bedzie
>> miala ochote mnie skontrolowac chocby dla swietego spokoju...
>
> Cóż, polecam fragmencik fimlu "Men in Black" - konkretnie ten, w którym
> wszyscy czujni "najlepsi z najlepszych" walą do 'potworów' ;)
Ty odrazu z grubej rury. Porownujesz walenie do "potworow" z kontrola
dokumentow i/lub zachowania.
> Nie szata zdobi człowieka. Ja bym się zirytował, jakbym sobie truchtał
> zimą dla zdrowia, a co chwila by mnie jakiś nadgorliwy patrol zatrzymywał.
Za to podziekuj wlasnie tym kolesiom ktorzy uzywaja zwyklych rzeczy w
niecnych celach.
Kiedys noz sie nosilo w kieszeni na wszelki wypadek a teraz stal sie
obiektem niebezpiecznym...
>> W NY jakos sie dalo zastosowac metode zera tolerancji i w duzej mierze
>> nawet sikanie po scianach zniklo nie mowiac o przestepstwach pospolitych
>> czy innych wiekszego kalibru...
>
> Zera toleracji dla strojów? Wot kakaja charoszaja diemokracja... Batiuszka
> Chruszczow takoż diwiersantow zwalczał - poznawał po krasnych skarpetkach
> i dżinsach (kilku zdaje się nawet na śmierć skazali).
Ty siem czepiasz strojow... a ja caly czas mowie o probie poradzenia sobie z
bandytyzmen. Cos mi sie zdaje ze nie o tym gadamy.
To ze kominiarka byla kiedys tylko czapka to juz czasy przeszle i to dobrze
przeszle. Teraz trzeba sie liczyc z tym ze powoduje to takie a nie inne
reakcje ... Jesli bys na mnie truchtal w kominiarce do tego w dresie i
kurtce z pomaranczowa podpinka to napewno bym nie pomyslal ze to biegnie
jakis sportowiec tylko najpierw bym pomyslal ze chcesz mi kose pomiedzy
zebra wpic w celach zarobkowych :> I tego widze nie mozesz zrozumiec.
Pod pojeciem zero tolerancji mialem na mysli starania policji majace na celu
zlikwidowanie podstaw do mojego myslenia ze kominiarka to gadzet zlodzieja
bandyty. A dla Ciebie to chyba zamach na wolnosc :>