-
111. Data: 2010-08-10 16:06:36
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> >> A skąd weźmiesz prąd do tych samochodów? I skąd weźmiesz np. tworzywa
> >> sztuczne? Wszystko ropopochodne. W całym swoim "życiu" taki elektryczny
> >> samochód - włączając wyprodukowanie - zużywa pośrednio lub bezpośrednio
> >> więcej ropy i innych surowców niż wiele samochodów spalinowych.
> >
> > z wiatru,
>
> Z wiatrem jest pewien problem. Zgadniesz, jaki?
zjawia sie i znika ? Co nie oznacza, ze go nie ma
> > slonca,
>
> ROTFL
a to czemu ? W afryce wlasnie zaczeli budowe elektrowni slonecznej w ktorej
cieplo przerabia sie na pare napedzajaca normalny generator (jak w
nuklearnej tylko energia cieplna ze slonca) co ma zwiekszyc wydajnosc vs
ogniow fotowoltaiczne
> > wody,
>
> A konkretnie?
no malo masz ? Nawet w polsce sa elektrownie wodne. A kazde tworzenie
zbiornika co niby ma zabezpieczac przed powodzia i powodowac spietrzenie
wody to potencjalne miejsce pod wlasnie elektrownie
> > atomu
>
> Żeby wydobyć uran, trzeba mieć przemysł wydobywczy. Jak się złoże
> wyczerpie - trzeba jeździć i szukać. Melexem? ;-> Czy samochodem
> atomowym? ;->
>
> Gorzej - uranu też na długo nie starczy. Można by go lepiej
> wykorzystywać, ale jak postawisz reaktor powielający, to zaraz te mendy
> z USA się przyczepią.
te same argumenty mozna wytoczyc do ropy, ze sie skonczy
> > No napewno nie spalania ropy. Energia atomowa jest niemal zielona
energia.
>
> Tylko taka trochę ciężka do zdobycia.
eee
>
> Aha - i błagam: nie zacznij mi pisać o oleju rzepakowym, bo padnę ze
> śmiechu...
hy hy, nigdy nie pisalem i nie zamierzalem.
Icek
-
112. Data: 2010-08-12 16:30:24
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: <s...@a...pl>
>Ta p...na mafia zwana państwem (totalitarnym) ma w ręku władzę
>ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Ma dostawców podstawowych i
>newralgicznych dla każdego obywatela usług i dóbr. Może robić co chce.
>Jedyna szansa, to rewolucja zaczynająca się od powieszenia paru
>czołowych przedstawicieli każdej z nich na latarniach. Wtedy jest
>nadzieja, że następni będą się trochę bali i ograniczą swoje apetyty.
10 kwietnia br. po paru czołowych przedstawicieli każdej opcji zginęło. Czy coś
się zmieniło? To samo byłoby, gdybyś kolejnych powiesił.
-
113. Data: 2010-08-12 17:41:17
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: SQLwiel <n...@c...pl>
W dniu 2010-08-12 18:30, s...@a...pl pisze:
>> Ta p...na mafia zwana państwem (totalitarnym) ma w ręku władzę
>> ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Ma dostawców podstawowych i
>> newralgicznych dla każdego obywatela usług i dóbr. Może robić co chce.
>> Jedyna szansa, to rewolucja zaczynająca się od powieszenia paru
>> czołowych przedstawicieli każdej z nich na latarniach. Wtedy jest
>> nadzieja, że następni będą się trochę bali i ograniczą swoje apetyty.
>
> 10 kwietnia br. po paru czołowych przedstawicieli każdej opcji zginęło.
> Czy coś się zmieniło? To samo byłoby, gdybyś kolejnych powiesił.
Nic nie zmieniło, bo zginęli zrządzeniem ślepego (powiedzmy...) losu i
nie bardzo "każdej" opcji. "Gniew ludu" mógłby dać niektórym do
myślenia, więc popieram mówienie do władzy za pomocą latarni.
--
Dziękuję.
Pozdrawiam.
SQLwiel.
-
114. Data: 2010-08-13 05:55:31
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
s...@a...pl pisze:
>> Jedyna szansa, to rewolucja zaczynająca się od powieszenia paru
>> czołowych przedstawicieli każdej z nich na latarniach. Wtedy jest
>> nadzieja, że następni będą się trochę bali i ograniczą swoje apetyty.
>
> 10 kwietnia br. po paru czołowych przedstawicieli każdej opcji zginęło.
Ale to było zdarzenie losowe, a nie celowa edukacja.
Z drugiej strony problem z rewolucjami jest taki, że - jak sama nazwa
wskazuje - wykonują tylko obrót o 360 stopni i itak prędzej czy później
wychodzi na to samo.
Potrzebna jest ewolucja.
-
115. Data: 2010-08-13 10:27:29
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> I jeśli coś jest w tym mechaniźmie groźne, to fakt "rozsprzęgania"
> prawa - coraz więcej ludzi będzie uważało taki stan za normalny.
> Mimo, że formalnie "lewy" obrót jest zabroniony prawem.
ale juz teraz mnie to martwi, ze prawo stosuje sie wyrywkowo.
Tysiace aut parkuja na zakazach, karze sie paru dziennie
Albo bez wlasciwego meldunku mieszka pewnie z 30% spoleczenstwa (jak nie
wiecej) a karalnosc jest tylko w stosunko do tych co podpadli
Icek
-
116. Data: 2010-08-13 13:44:38
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Fri, 13 Aug 2010, Icek wrote:
> ale juz teraz mnie to martwi, ze prawo stosuje sie wyrywkowo.
Gorzej jest z następnym krokiem:
> wiecej) a karalnosc jest tylko w stosunko do tych co podpadli
Ano właśnie.
Wybiórczość...
pzdr, Gotfryd
-
117. Data: 2010-08-13 14:02:14
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Tue, 10 Aug 2010, Icek wrote:
<...komuś...>
> no malo masz ? Nawet w polsce sa elektrownie wodne. A kazde tworzenie
> zbiornika co niby ma zabezpieczac przed powodzia i powodowac spietrzenie
> wody to potencjalne miejsce pod wlasnie elektrownie
Nie, przy okazji ostatnich powodzi wielokroć wskazywano, że ze
względów bezpieczeństwa NIE WOLNO tych samych zbiorników wykorzystywać
jako "zapasu zalewowego" oraz do celów energetycznych.
A przynajmniej (nie wolno) w kraju takim jak Polska.
Kraju w którym w zalanym do 3 piętra (ktoś stanął sobie przy bloku
i popatrzył ile to jest?) osiedlu (w 1997) na terenie zalewowym
dobudowano kolejne domy ("bo przecież umocniono wały" :P).
Nie myśl "normalną logiką", myśl "logiką urzędniczą", obejmującą
decyzje w wyniku których ktoś może dostać po premii albo nie.
Już widzę jak co poniektórzy nieciepliwie piszą "dlaczego" ;)
(reszta wie albo się domyśla :P)
A dlatego, że jak zbiornik służy do celów energetycznych, to tylko
kwestią czasu jest kiedy energetycy/zarządca wymuszą trzymanie
zapasu 75%..85% stanu maksymalnego 'na wypadek jakby susza była'.
Można przyjąć za pewnik, że przy 15 latach bez powodzi a za to
z dwoma lub trzeba mocnymi suszami taka decyzja będzie nawet
na piśmie.
A faktycznie ("na gębę") to będzie już po pierwszej suszy.
Żeby nie było - granica katastrofalnej suszy znad Rosji okresami
utrzymywała się ~200 km od wschodniej granicy Polski.
Przy wietrze 50 kmph całe 4 godziny wiania (przedstawiając w mocnym
uproszczeniu, ale z p. widzenia prognoz dłuższych niż parę dni
*mogła* również sięgnąć .pl).
pzdr, Gotfryd
-
118. Data: 2010-08-13 20:13:42
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> Nie, przy okazji ostatnich powodzi wielokroć wskazywano, że ze
> względów bezpieczeństwa NIE WOLNO tych samych zbiorników wykorzystywać
> jako "zapasu zalewowego" oraz do celów energetycznych.
> A przynajmniej (nie wolno) w kraju takim jak Polska.
> Kraju w którym w zalanym do 3 piętra (ktoś stanął sobie przy bloku
> i popatrzył ile to jest?) osiedlu (w 1997) na terenie zalewowym
> dobudowano kolejne domy ("bo przecież umocniono wały" :P).
> Nie myśl "normalną logiką", myśl "logiką urzędniczą", obejmującą
> decyzje w wyniku których ktoś może dostać po premii albo nie.
>
>
> Już widzę jak co poniektórzy nieciepliwie piszą "dlaczego" ;)
> (reszta wie albo się domyśla :P)
>
> A dlatego, że jak zbiornik służy do celów energetycznych, to tylko
> kwestią czasu jest kiedy energetycy/zarządca wymuszą trzymanie
> zapasu 75%..85% stanu maksymalnego 'na wypadek jakby susza była'.
> Można przyjąć za pewnik, że przy 15 latach bez powodzi a za to
> z dwoma lub trzeba mocnymi suszami taka decyzja będzie nawet
> na piśmie.
> A faktycznie ("na gębę") to będzie już po pierwszej suszy.
rozumiem, ze musimy robic 2 zbiorniki jeden po drugim. Jeden pusty na
wypadek powodzi. Drugi pelny na wypadek suszy ? ;P
1. Nigdy nie da sie w 100% zabezpieczyc przed skutkami naglego zalamania
pogody
2. Nie da sie zabezpieczyc przed skutkami debilnych decyzji urzedniczych
jednak dosc spory udzial w tym ma zjeb..e prawo, ktore czasami pozwala sie
interpretowac a czasami jest tak niespojne, ze kazdy robi swoje
Icek
-
119. Data: 2010-08-13 20:15:56
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> > ale juz teraz mnie to martwi, ze prawo stosuje sie wyrywkowo.
>
> Gorzej jest z następnym krokiem:
>
> > wiecej) a karalnosc jest tylko w stosunko do tych co podpadli
>
> Ano właśnie.
> Wybiórczość...
ale nie byloby tego gdyby nie tworzono martwych przepisow.
Przepis o meldunku to tylko przyklad i czubek gory lodowej. Sa bardziej
przyziemne i codzienne jak parkowanie, przekraczanie predkosci, ustawianie
debilnych ograniczen (30 km/h przy wlocie do Wroclawia jakis czas temu na 2
pasmowej drodze na ktorej zazwyczaj jest 90-110km/h na liczniku)
System panstwowy nie powinien przyzwyczajac obywatela do lamania przepisow
(i braku konsekwencji z tym zwiazanych). A jak juz przyzwyczai to
odzwyczajenie nie jest proste.
Icek
-
120. Data: 2010-08-13 22:14:19
Temat: Re: barter uhh pracowniczy
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Fri, 13 Aug 2010, Icek wrote:
> System panstwowy nie powinien przyzwyczajac obywatela do lamania przepisow
> (i braku konsekwencji z tym zwiazanych).
Oj, zaraz przypomina mi się opis pierwszego podejścia do zakazu
używania telefonów komórkowych podczas jazdy.
Nie, nie w Sejmie.
W Bundestagu.
"Tego przepisu obywatele powszechnie będą nie przestrzegać[1], a nie
wolno uczyć obywateli że prawo można łamać, więc nie możemy
zagłosować za" (projekt upadł).
[1] i nie poprawiać mi tu gramatyki ;)
pzdr, Gotfryd