eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawonapastnicy a obrona › Re: napastnicy a obrona
  • Data: 2004-03-30 06:12:46
    Temat: Re: napastnicy a obrona
    Od: "WOJSAL" <w...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    Użytkownik "Prefix" <prefix1WYTNIJ TO@o2.pl> napisał w wiadomości
    news:c494jn$q82$1@nemesis.news.tpi.pl...
    >
    >>
    > Bojka to nie matematyka. Opis jest zbyt niedokladny, by mozna bylo
    > precyzyjnie odpowiedziec. Jesli np. atakuje Cie dwoch nieuzbrojonych
    > dzieciakow, a Ty masz 190 wzrostu i 120 wagi to na pewno nie mozesz
    posluzyc
    > sie palka...

    A to niby dlaczego?
    Ostatnie regulacje KK ponoc temu nie zabraniaja
    (mam na mysli zapisy dotyczace obrony koniecznej).

    >
    > Obrona powinna byc proporcjonalna do ataku. Przekroczenie granic obrony
    > koniecznej to temat wielokrotnie walkowany na roznych forach prawniczych.
    > Jest tez mnostwo orzeczen sadowych, w tym Sadu Najwyzszego. Poczytaj
    sobie,
    > to bedziesz wiedzial.
    > Nie ma sensownej odpowiedzi na tak fatalnie sformulowane pytanie.


    W obronie koniecznej, w warunkach stressu, mozna posluzyc
    sie srodkami znacznie ostrzejszymi niz grozace niebezpieczenstwo.
    Natomiast nie wolno np. lutowac napastnika, gdy ten
    ma wyraznie dosc (nie stanowi zagrozenia, bo
    ma np. polamane nogi).

    Po prostu: jesli napstnik poniosl szkode to juz jego
    problem.




    --
    Pozdrawiam
    WOJSAL


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1