-
1. Data: 2005-08-29 15:42:18
Temat: Odszkodowanie z OC kom.
Od: "Mont" <w...@o...pl>
Witam!
Chciałbym prosić Szanownych Forumowiczów, o analizę i opinię n/t
odpowiedzialności cywilnej w dość specyficznym przypadku.
Osobą, która odniosła obrażenia w związku z ruchem pojazdu mechanicznego,
jest niepełnoletnie dziecko posiadacza pojazdu.
Do tragedii doszło w niezwykłych dość okolicznościach a mianowicie :
dziecko pozostawił ojciec w samochodzie na czas zakupów, nieszczęśliwie
słabo zaciągnął ręczny i samochód ruszył, zaczął się staczać z górki.
Zdezorientowany dzieciak wyskoczył z auta by je "zatrzymać" , po czym został
przez nie przygniecione do muru.
Intuicyjnie uważam, że odszkodowanie małemu się należy, przecież nawet
przyczepa gdy sama zaczyna się toczyć może spowodować szkodę za którą ponosi
odpowiedzialność ubezpieczyciel. Czy jednak Policja musi ustalić
odpowiedzialność ojca dziecka??
Pozdr Wac
-
2. Data: 2005-08-29 16:27:02
Temat: Re: Odszkodowanie z OC kom.
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
Mont wrote:
> Intuicyjnie uważam, że odszkodowanie małemu się należy, przecież nawet
> przyczepa gdy sama zaczyna się toczyć może spowodować szkodę za którą ponosi
> odpowiedzialność ubezpieczyciel. Czy jednak Policja musi ustalić
> odpowiedzialność ojca dziecka??
Uwaga: w przypadku poważniejszych obrażeń istnieje ryzyko wyroku
skazującego.
--
Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa)
Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)
-
3. Data: 2005-08-29 16:37:38
Temat: Re: Odszkodowanie z OC kom.
Od: Tomasz Pyra <h...@s...spam.spam>
Andrzej Lawa napisał(a):
> Mont wrote:
>
>> Intuicyjnie uważam, że odszkodowanie małemu się należy, przecież nawet
>> przyczepa gdy sama zaczyna się toczyć może spowodować szkodę za którą
>> ponosi
>> odpowiedzialność ubezpieczyciel. Czy jednak Policja musi ustalić
>> odpowiedzialność ojca dziecka??
>
>
> Uwaga: w przypadku poważniejszych obrażeń istnieje ryzyko wyroku
> skazującego.
Tylko czy na pewno?
Tych obrazen nie spowodowal sam fakt zlego zaciagnieca hamulca - co
innego jak dziecko zostalo by w samochodzie, ktory by sie rozbil z nim w
srodku.
Tu samochod toczyl sie (pewnie dosc powoli), dziecko zdazylo wysiasc z
samochodu, wyprzedzic samochod i znalesc sie miedzy nim a murem.
IMO przyczyna obrazen nie jest stoczenie sie samochodu, a to ze dziecko
wbieglo (i to celowo) pomiedzy toczacy sie samochod a sciane.
Co najwyzej jakis zarzut niedopilnowania dziecka czy cos...
-
4. Data: 2005-08-29 19:12:51
Temat: Re: Odszkodowanie z OC kom.
Od: "bolo" <b...@i...pl>
Użytkownik "Mont" <w...@o...pl> napisał w wiadomości
news:devae9$a75$1@achot.icm.edu.pl...
> Chciałbym prosić Szanownych Forumowiczów, o analizę i opinię n/t
> odpowiedzialności cywilnej w dość specyficznym przypadku.
> Osobą, która odniosła obrażenia w związku z ruchem pojazdu mechanicznego,
> jest niepełnoletnie dziecko posiadacza pojazdu.
> Do tragedii doszło w niezwykłych dość okolicznościach a mianowicie :
> dziecko pozostawił ojciec w samochodzie na czas zakupów, nieszczęśliwie
> słabo zaciągnął ręczny i samochód ruszył, zaczął się staczać z górki.
> Zdezorientowany dzieciak wyskoczył z auta by je "zatrzymać" , po czym
został
> przez nie przygniecione do muru.
> Intuicyjnie uważam, że odszkodowanie małemu się należy, przecież nawet
> przyczepa gdy sama zaczyna się toczyć może spowodować szkodę za którą
ponosi
> odpowiedzialność ubezpieczyciel. Czy jednak Policja musi ustalić
> odpowiedzialność ojca dziecka??
na moje nie ma mowy o odszkodowaniu (przynajmniej z OC) poniewaz
ubezpieczyciel odpowiada tylko za szkody wyrzadzone osobom trzecim. czyli
jesli poszkodowanym jest ktos z rodziny (albo na przyklad wspolnik spolki
cywilnej) to z OC odszkodowania nie dostanie
jesli juz to wieksze szanse sa z NW albo po prostu z ubezpieczenia
spolecznego (w tym wypadku nie ma potrzeby ustalania winnego)
nie jestem prawnikiem
--
pozdrawiam
bolo
-
5. Data: 2005-08-29 19:29:14
Temat: Re: Odszkodowanie z OC kom.
Od: "Leszek" <l...@n...fm>
Użytkownik "Tomasz Pyra" <h...@s...spam.spam> napisał w wiadomości
news:devde5$1sm$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Tylko czy na pewno?
> Tych obrazen nie spowodowal sam fakt zlego zaciagnieca hamulca - co innego jak
> dziecko zostalo by w samochodzie, ktory by sie rozbil z nim w srodku.
A co za różnica? Nieodpowiedzialny ojciec nie zabezpieczył prawidłowo pojazdu.
Wina ewidentna, w razie poważniejszych obrażeń prokurator na karku.
--
Pozdr
Leszek
GG 1631219
Masz prawo do odmowy odpowiedzi na ten post. Jeśli z prawa tego nie
skorzystasz, wszystko co napiszesz może być użyte przeciwko Tobie.
-
6. Data: 2005-08-29 21:11:33
Temat: Re: Odszkodowanie z OC kom.
Od: Tomasz Pyra <h...@s...spam.spam>
Leszek napisał(a):
>
> Użytkownik "Tomasz Pyra" <h...@s...spam.spam> napisał w wiadomości
> news:devde5$1sm$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
>>
>> Tylko czy na pewno?
>> Tych obrazen nie spowodowal sam fakt zlego zaciagnieca hamulca - co
>> innego jak dziecko zostalo by w samochodzie, ktory by sie rozbil z nim
>> w srodku.
>
>
>
> A co za różnica? Nieodpowiedzialny ojciec nie zabezpieczył prawidłowo
> pojazdu. Wina ewidentna, w razie poważniejszych obrażeń prokurator na
> karku.
No niby tak, wina ewidentna, ale pytanie do jakiego stopnia sie
odpowiada za pozniejsze zniszczenia.
Bo to, ze dziecko wybieglo z samochodu i rzucilo sie pod kola samochodu
to jest juz zupelnie nieracjonalne dzialanie, za ktore w zasadzie ojciec
odpowiadac IMO nie powinien (chyba ze na zasadzie ze jako rodzic
odpowiada za swoje dziecko). IMO tu roznica jest czy dziecko mialo lat 5
czy 17.
Bo samochod toczy sie powoli ze zbyt slabo zaciagnietym recznym -
trudno, stalo sie.
Ale to ze pasazer zamiast nacisnac hamulec wybiega i rzuca sie pod kola
to juz glupota tej osoby.
Czy jest jakas wykladnia ktora mowi o granicy odpowiedzialnosci w takich
przypadkach?
Czy mozna kogos oskarzyc o to, ze w wyniku akcji ratunkowej
(poprowadzonej nieudolnie) ucierpieli ratownicy? Akcja ratunkowa
oczywiscie w wyniku zaniedbania tego kogos.
Powiedzmy ze pali sie komus kosz na smieci. Przyjezdza straz pozarna,
robi jakas nieudolna akcje w wyniku ktorej zniszczone zostaja 2 wozy
strazy pozarnej i 10-ciu strazakow jest poparzonych.
Czy wlasciciel kosza (ktory doprowadzil do zaproszenia ognia) jest winny
zniczenia 2 wozow strazackich i popazen u 10-ciu osob? Czy tylko nalezy
mu sie mandat za nieumyslne podpalenie kosza.
Czy zmieni cos jezeli to nie strazacy, a sasiedzi zaczna wlasnym sumptem
nieudolnie gasic kosz, i spowoduja znacznie gorsze skutki niz pozwolic
sie spalic smietnikowi?
-
7. Data: 2005-08-30 02:05:40
Temat: Re: Odszkodowanie z OC kom.
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
Tomasz Pyra wrote:
> Tylko czy na pewno?
> Tych obrazen nie spowodowal sam fakt zlego zaciagnieca hamulca - co
> innego jak dziecko zostalo by w samochodzie, ktory by sie rozbil z nim w
> srodku.
Posiadacz pojazdu/polisy przedz niedbałość do zdarzenia doprowadził -
wina jest jego niestety.
> Tu samochod toczyl sie (pewnie dosc powoli), dziecko zdazylo wysiasc z
> samochodu, wyprzedzic samochod i znalesc sie miedzy nim a murem.
Gdybać sobie można - może gdyby zostało w środku było by lepiej, może
gorzej.
> IMO przyczyna obrazen nie jest stoczenie sie samochodu, a to ze dziecko
> wbieglo (i to celowo) pomiedzy toczacy sie samochod a sciane.
>
> Co najwyzej jakis zarzut niedopilnowania dziecka czy cos...
Wychodzi na to samo.
Co do samej polisy OC, to z niej wypłaca się przy szkodach wyrządzonych
osobom trzecim - czyli własne dziecko pod opieką odpada (bo to tak,
jakby niemalże samemu sobie odszkodowanie wypłacał). Od tego byłoby NNW.
--
Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa)
Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)