eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoAlimenty na ojca? › Re: Odp: Alimenty na ojca?
  • Data: 2004-01-21 08:45:59
    Temat: Re: Odp: Alimenty na ojca?
    Od: bosz <b...@u...agh.edu.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    szerszen wrote:

    >
    > Użytkownik "bosz" <b...@u...agh.edu.pl> napisał w wiadomości
    > news:bujd7c$kle$2@galaxy.uci.agh.edu.pl...
    >> Zdziwilbys sie.....
    >
    > smiem watpic
    >
    >> Ja tez jestem oburzony..
    >> Jakmozna byc tak nieczuly dla kogos, kto byc oze przez 15 lat harowal..
    >> a otem sie orzchorowal...
    >
    > jasssne, bo to jak grypa przychodzi zupelnie z nienacka :)

    Nie bylem w nienacku wiec nie wiem.

    Wiem jednak, ze Alkoholikami sa rozni mili ludzie ,
    jak chocby Pan Laskowik. Ktory wlasnie dlatego zerwal byl na dlugi czas
    z estrada, by sie wyrwac..

    >> Ja nie pije... a bronie...
    >> Ciezko przecierpialem alkoholizm w rodzinie... a bronie..
    >> NIejestem alkoholikiem.. ale dosc przecierpialem z powodu alkoholizmu w
    >> rodzinie...
    >> A bronie..
    >
    > ja nie pije i absolutnie nie bronie, chcial chlac, chcial, i to chcial
    > zanim wpadl w nalog, wtedy jszcze wiedzial co robi i robil to swiadomie,

    Wydaje siepanu..

    >> Alkoholikow latwo sie nie leczy... ale trodno mowic
    >> "chceniu" w przypadku choroby umyslu..
    >
    > to fakt, ale to oni musza chciec sie wyleczyc inaczej nawt milion dolcow
    > nie pomoze, bo alkocholikiem jest sie juz pozniej przez cale zycie, tylko
    > co najwyzej niepijacym

    Tak - na cale zycie.

    Alkocholik, to ktos, kto ne moze kropli wypic,
    by nie musiec potem ciezko walczyc o swe czlowieczenstwo.

    I pomoc alkoholikowi jest BAAARDZIO trudno..
    Sammyslalem ze to niemozlowe... a jadnak mozliwle.. jesli i on tak zechce.

    >> Nooo... trudno.
    >> czasem wychowuje sie dziecko a wyrosnie
    >> .piiiiiiiiiiiiiiii................
    >
    > piiiiiii bo nie chce placic na ojca pijaka,
    > ktory od dluzszego czasu ma go
    > w glebokim powazaniu?

    Na chorego ojca, ktorego choroba umiemozliwia
    (tymczasowo) miec w powazaniu..

    Inna sprawa ze NIE WOLNO mu dawac na wodke
    i wg mnie Pani z MOPS odbilo.. ale to inna sprawa.
    sprawa dla sadu orzec, czu picie jest usprawiedliwiona potrzeba ojca.

    > nie utrzymuje z nim kontaktu od 19 roku zycia, w wieku 17 byl rozwod co
    > oznacza ze prawdopodobnie juz w podstawowce nie mial za ciekawie, tego juz
    > nie zauwazasz?

    Utrzymywanie kontaktu nie ma wplywu na obowiazek alimentacyjny.

    > alkocholizm jest u drugorzedna sprawa, bo niestety mozna byc chlorem ale
    > rowniez i w miare dobrym ojcem i nie musisz mi tlumaczyc co to znaczy
    > alkocholizm bo napatrzylem sie na niego od kolyski, wychowywujac sie na
    > pradze polnoc, jednej z najgorszych dzielnic wawy, a tam takich bylo na
    > peczki

    No wiec oboje mamy wiedze o alkoholizmie nie tylko z opowiadan.

    Boguslaw

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1