-
61. Data: 2002-06-11 20:59:31
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne <s...@s...com.pl>
On Tue, 11 Jun 2002, Neko wrote:
>+ Użytkownik "johnkelly" <j...@w...pl> napisał
>+
>+ > Ile masz lat?
>+
>+ A co? To ma jakies znaczenie?
Czasem ma. Rachunek prawdopodobieństwa wskazuje że wraz
z czasem rośnie prawdopodobieństwo "trafienia" różnymi
przypadkami, co zazwyczaj prowokuje do przemyśleń.
Wyniki (przymysleń po "trafieniu") nie zawsze przystają
do teorii. IMO oczywiście.
>+ Ale juz mowie to setki razy. Nie potrafie zrozumiec nieprofesjonalnosci.
To prawda, ale "ten kraj tak ma" :(
Pozdrowienia, Gotfryd
-
62. Data: 2002-06-11 21:29:12
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: "Grzegorz Lipnicki" <g...@w...pl>
> przeciez Oni DOSTALI WYROKI SKAZUJACE
wiem- czytałem w gazetach;
nawet podałem cytaty;
>nikt praktycznie nie
>trwierdzi, ze w TYM przypadku powinno byc inaczej
> co to za "przyzwolenie"? dgzie Ty je widzisz?
;
napisałeś:
"zaatakowal Policjantow na sluzbie - w takiej sytuacji odniesienie
obrazen jest i POWINNO byc wielce prawdopodobne."
słowo " powinno" widało mi się tu cokolwiek przesadne w odniesieniu do Tej
konkretnej sytuacji [Rzeczp. relacjonując ogłoszenie wyroku użyła
słowa "szarpanina"];
ktoś inny zaś pytał retorycznie: "uważasz, że źle się stało?",
wg jeszcze kogoś innego, za powiedzenie policjantowi '"s.."
powinno się mieć przerąbane [te cyt. z pamięci];
ale dajmy już temu spokój;
widocznie - jak 90% społeczeństwa- mam problemy
ze zrozumieniem prostych tekstów;
>gdyby Ci goscie od poczatku
> zachowywali sie "jak ludzie" to calej sprawy WOGULE by nie bylo.
> --
gdyby ludzie zachowywali się jak ludzie,
to w ogóle policja by nie była potrzebna;
kończę "pultanie",albowiem idę spać;
Na razie.
g.
-
63. Data: 2002-06-11 22:48:57
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: "Lharkon" <l...@p...onet.pl>
> > Zgadzam sie, ale smierc nie nastapila od paly.
>
> A od czego? A... od kolana. To jakas roznica?
Znaczaca....tak jak miedzy popielniczka a pala :)
A swoja droga ten student ktory zyje, bedzie mial teraz respekt przed
policja, bo wie ze jednak dostanie solidne lanie za wybryki.a ten ktory
zginal nie zmarl z pobicia, tylko ze zle wykonanego obezwladnienia tak
twierdzi sad, a ja nie mam powodu zeby mu nie wierzyc.A przeciez nie moglo
obejsc sie bez obezwladnienia, a jak wiadomo jest to srodek dosc drastyczny,
wiec trzeba sie liczyc ze to nie bedzie mile.
A ze nastapila smierc...to bardzo mi przykro...naprawde
> BTW: Powoli konczmy ta dyskusje bo nic chyba nowego nie wymyslimy.
dobra
> Neko
lharkon
-
64. Data: 2002-06-11 23:10:28
Temat: Re: OT?-Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: poreba <d...@p...com>
"Neko" <n...@z...pl> niebacznie popelnil
news:ae5h4o$i4b$7@news.tpi.pl:
No to wszyscy posluchacie historii nie tak bardzo OT.
Byl kolo mojego domu sklep nocny. Non stop krecilo sie tam sporo
pijaczkow i ciemnych typow. Krecilem sie i ja bo dlugo przesiaduje
nocami i jak sie konczyly fajki gdzies trzeba bylo je kupic. Na
szczescie krecila sie i policja. Mlodzi zostawali w radiowozie -
"starsi" wchodzili na zaplecze. Te Panie z nocnego za nimi tam
wchodzily. Moze to ich znajome byly? Ogolnie twarze uczestnikow
ponizszego mi znane. Siedze sobie kiedys w nocy i wygladam przez
okienko i widze 2 znanych mi z widzenia Panow od gazrurki czy wymiany
okien (pracownicy pobliskiej S-pni mieszk). Panowie stoja na
przystanku miejskim i BARDZO glosno o czyms dykutuja. Wypowiedzi
akcentuja odpowiednio mocnymi slowkami, ani chybi klietami nocnego
JUZ byli. Podjezdza patrol. Wychodza strozowie prawa i jeden ze
"starych" kaze im wypierdalac. Juz, zaraz Panie wladzo, my tylko tak,
kolege odprowadzam... Krokiewkowy wyrazil swoje zdanie o prowadzeniu
sie Matek pijanych, trzasnal drzwiami VW i pojechali w rundke po
osiedlu. Panowie przeszli przez ulice i zatrzymali sie na innym
przystanku, siedli i popijali piwko. Ciszej byli. Nadjezdza patrol.
WYPADA krokiewkowy i mowi ze za to ze nie posluchali gdy im kazaw
wypierdalac to on im teraz wpeirdoli. Trzech strozow prawa zaczyna
szarpac, palowac, kopac lezacych w koncu na ziemi "bandytow".
Chwycilem za telefon, zadzwonilem na 997, zapodalem ze jacys bandyci
katuja ludzi, podjechali takim niebieskim VW, Nie, nie widze
rejestracji, ale to policyjny woz patrolowy. Co?! Tak.
Konczac bo dluuugie sie to zrobilo. IMHO Panowie hydraulicy skonczyli
na kolegium za zaklocanie ciszy nocnej, jeden zlamane 2 zebra i nos.
Krokiewkowy nawet nagany nie dostal pomimo staran poszkodowanych i
zeznan kilkunastu swiadkow - postepowanie jeno sluzbow bylo.
pozdro
poreba
-
65. Data: 2002-06-12 05:34:30
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: "Rafał \"RnR\" Strużyk" <t...@j...nie.poprawny>
On Tue, 11 Jun 2002 23:29:12 +0200, "Grzegorz Lipnicki" <g...@w...pl>
wrote:
>napisałeś:
>"zaatakowal Policjantow na sluzbie - w takiej sytuacji odniesienie
>obrazen jest i POWINNO byc wielce prawdopodobne."
>
>słowo " powinno" widało mi się tu cokolwiek przesadne w odniesieniu do Tej
>konkretnej sytuacji [Rzeczp. relacjonując ogłoszenie wyroku użyła
>słowa "szarpanina"];
zwracam uwage, ze napisalem "w takiej" a nie "w tej DOKALDNIE takich
obrazen"
i tak - POWINNO BYC - poniewaz gosc atakujacy funkcjonariusza na
sluzbie NIE MOZE liczyc na to, ze ten ograniczany czymstam nie bedzie
mogl siebie i innych bronic, jezeli ktos atakuje policjanta to MUSI
liczyc sie z konsekwencjami - tak karnymi PO zatrzymaniu jak i
cielesnymi w trakcie.
a przyzwolenie na silowe zatrzymywanie agresywnych osobnikow jest i
bedzie w kazdym normalnym kraju - co innego z przyzwoleniem na
bicie/duszenie whatever juz skutego goscia i ew. konsekwencje tego -
wlasnie dlatego mamy wyrok skazujacy ze takiego przyzwolenia NIE MA i
tyle.
--
RnR (at) extreme (dot) eu (dot) org
Enjoy life, Snowboard!
-
66. Data: 2002-06-12 05:39:00
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: "Rafał \"RnR\" Strużyk" <t...@j...nie.poprawny>
On Wed, 12 Jun 2002 07:34:30 +0200, "Rafał \"RnR\" Strużyk"
<t...@j...nie.poprawny> wrote:
>jezeli ktos atakuje policjanta to MUSI
>liczyc sie z konsekwencjami - tak karnymi PO zatrzymaniu jak i
>cielesnymi w trakcie.
gdzie musi nie oznacza akurat, ze musi zostac pobity - raczej, ze
biorac pod uwage swoja agresje rozsadnie bylo by z jego strony
zalozyc, ze odpowiedz bedzie proporcjonalna.
--
RnR (at) extreme (dot) eu (dot) org
Enjoy life, Snowboard!
-
67. Data: 2002-06-12 08:21:14
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: radnor <r...@g...pl>
On Mon, 10 Jun 2002 23:24:28 +0200, "Neko" <n...@z...pl> wrote:
>Zareczam Cie ze nie zdarzylbys mnie zastrzelic - dzieciaku - bo szybciej bym
>Ci morde obił, gdybys wyskoczyl na mnie z bronia, nawet gdyby to byl
>jak mowisz - Twoj teren - bo jak mniemam w Twoim prostackim mniemaniu
>Twoj teren to takze teren przyblokowy z lawka i "rozrywkowymi kolesiami"
geez.. zachowujecie się na równi z panami spod przysłowiowej "budki z
piwem". z tą różnicą, że obok takowych nie boję się przechodzić, a was
wolał bym nie spotkać osobiście...
>Jak dla mnie koniec dyskusji. EOT :(
to dobrze
>Neko
--
+-< r...@g...pl >-------------------------------------------------+
pl.rec.gry.komputerowe.klasyka ICQ UIN #45007845
You love Windows, right? -----< then visit >----- www.boogiez.prv.pl
+---------------------------< Ten się śmieje, kto ma jeszcze zęby >-+
-
68. Data: 2002-06-12 09:04:51
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: "Leszek" <l...@p...fm>
Użytkownik "Neko" <n...@z...pl> napisał w wiadomości
news:ae4at3$b1o$1@news.tpi.pl...
> > Tylko winny czego? Moze bys zacytowal z jakiego paragrafu dostal
wyrok?
>
>
> Zostawmy paragrafy. To teraz nic nie wnosi do sprawy.
>
To jest grupa dyskusyjna poświęcona właśnie paragrafom! Zostaw tą
grupę bo nic nie wnosisz .
Leszek
-
69. Data: 2002-06-12 10:58:29
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: "Jarosław Marciniak" <j...@p...onet.pl>
Podziękowania dla :
RyszardW45, Rafa3 "RnR" Stru?yk, johnkelly innych któzy potrafią na sprawę
spojrzeć trochę szerzej a nie jak co po niektórzy w tym Neko przez
pompatyczne hasła o zomo ub walizakch atomowych i innych pierdołach....
Pzdr.
JarQ
-
70. Data: 2002-06-12 11:33:13
Temat: Re: Czy ten cholerny kraj jest panstwem prawa ?!
Od: johnkelly <j...@w...pl>
Dnia 02-06-11 17:02, Użytkownik Grzegorz Lipnicki napisał:
>>Nie uzbrojeni? To z czego pili?
>
> policjant został uderzony tzw. tulipanem?
A jesli pijaczek swoim zachowaniem sugerowal taki zamiar?
>>Po czym poznac, ze ktos jest nieuzbrojony?
>
> z lektury prasy można by wnosić,
> iż uzbrojony bandzior wyjmuje spluwę i strzela do policjanta;
Z lektury prasy moznaby wnosic, ze amerykanskie lotniskowce patroluja niebo.
>>Byli pijani i to wystarczy by ich palowanie srednio
>>ruszalo.
>
> "nie ma ludzi opornych na ciosy; są tylko źle trafieni"
> (J. Kulej);
> jak na razie sąd ustalił, że pałowano już skutego;
>
> BTW: jeśli ktoś jest tak pijany, że go "pałowanie
> średnio rusza", to ma również kłopoty z trafieniem
> choćby do dziurki od klucza;
Ile razy byles spalowany po pijaku?
>>. Poza tym po czym poznac, ze ktos nie cwiczy sztuk walki?
>
> zapewne po tym, że po jego ciosie stoisz jeszcze na nogach;
Problem w tym, ze najwyrazniej guzik o tym wiesz bo po kazdym ciosie
mozna sie nogami nakryc. Poza tym, jak rozumiem, Ty bys czekal az
pijaczek Cie uderzy, ewentualnie jak cos wyjmie z kieszeni / rozbije
butelke na Twojej glowie?
> jeśli zatrzymanie każdego awanturującego się_ pijaczka_,
> ma wyglądać tak jak to , które znalazło finał w sądzie,
> to najwyższa pora zmienić przepisy, bo inaczej sądy nie wydolą
> ze skazywaniem policjantów;
>
> może przypomnę:
>
> "uciskał mu kolanem klatkę piersiową, choć chłopak nie dawał już
> znaków życia. Sędzia skrytykował też zachowanie Grzegorza P. i Adama
> K.: - Niewątpliwie przekroczyli swoje uprawnienia, używając pałki
> wobec skutego już kajdankami Pawła"
Czytalem. Nieszczesliwy wypadek. Nic wiecej. I moze tez przypomne: gdyby
sie nie stawiali to by nie dostali.
> g.
--
Maciej 'John Kelly' Rozalski gg:1716136 mailto:j...@w...pl
MG++ SG+ SD+ K p+ Z H-- D+ k- f SC++ T++ CP2020 L5K M:W W:M
Ignorancja to blogoslawienstwo. Pozwala wiara zostapic nauke - tej
pierwszej dajac przymioty tej drugiej.