-
1. Data: 2002-09-30 13:40:59
Temat: przedawnienie rachunków za prąd?
Od: "TBM" <t...@p...com>
Zakład energetyczny przestał przesyłać rachunki i sprawdzać stan licznika na
działce. Po siedmiu latach przysłali łączny rachunek horrendalnie wysoki, bo
za tak długi okres łącznie(arbitralnie ustalajac stany licznika przy
kolejnych podwyżkach cen). Istniała możliwość kontroli (działka była latem
zamieszkała, zresztą wcześniej sobie radzili). Czy można żądać od nich
zmiany wysokości rachunku (sylmulacje zużycia brane "z sufitu").... czy
rachunki tego typu mają okres przedawnienia? Przez całe 7 lat nei przysyłali
żadnych rachunków, upomnień itp.Teraz napada mnie komornik etc. Część
spłaciliśmy w ratach.
proszę o pomoc, a choćby o radę.....
z poważaniem
Tadeusz B. Mańk
-
2. Data: 2002-09-30 13:42:55
Temat: Re: przedawnienie rachunków za prąd?
Od: KrzysiekPP <j...@n...ceti.pl>
> rachunki tego typu mają okres przedawnienia? Przez całe 7 lat nei przysyłali
> żadnych rachunków, upomnień itp.Teraz napada mnie komornik etc. Część
> spłaciliśmy w ratach.
> proszę o pomoc, a choćby o radę.....
Gdy do mnie nie przyszlo wezwanie o zaplate podatku gruntowego to
poszedlem do urzedu gminy i sprawdzilem co sie dzieje. Natomiast ty przez
7 lat nie ruszyles sie z domu majac nadzieje, ze zapomnieli o tobie i nic
nie bedziesz placil. Za to co sie dzieje mozesz miec pretensje tylko do
siebie.
--
Krzysiek, Krakow, http://www.ceti.pl/~jimi
-
3. Data: 2002-09-30 13:57:43
Temat: Re: przedawnienie rachunków za prąd?
Od: "TBM" <t...@p...com>
>
> Gdy do mnie nie przyszlo wezwanie o zaplate podatku gruntowego to
> poszedlem do urzedu gminy i sprawdzilem co sie dzieje.
Z pewnością jesteś wyjatkowo praworządny..... subtelna różnica polega na
tym, że opłata za prąd nie jest podatkiem.......tylko umową...... Zakład
zobowiazywał się do regularnego sprawdzania stanu licznika..... a na pewno
do spisywania stanu w przypadku podwyżek.
>Natomiast ty przez
> 7 lat nie ruszyles sie z domu majac nadzieje, ze zapomnieli o tobie i nic
> nie bedziesz placil. Za to co sie dzieje mozesz miec pretensje tylko do
> siebie.
nie chodzi mi o niepłacenie....... tylko np. o ustalenie wysokości,
prawidlowości "symulacji zużycia"..... przecież kWh 7 lat temu to zupełnie
inna kWh niż dzisiaj
> --
> Krzysiek, Krakow, http://www.ceti.pl/~jimi
mimo wszystko dziekuję.......
TBM
-
4. Data: 2002-09-30 14:04:01
Temat: Re: przedawnienie rachunków za prąd?
Od: KrzysiekPP <j...@n...ceti.pl>
> Z pewnością jesteś wyjatkowo praworządny..... subtelna różnica polega na
> tym, że opłata za prąd nie jest podatkiem.......tylko umową...... Zakład
> zobowiazywał się do regularnego sprawdzania stanu licznika..... a na pewno
> do spisywania stanu w przypadku podwyżek.
Nie chodzi o praworzadnosc. Chodzi o to, ze nie dopuscilem do zaleglosci
i ewentualnych problemow. Poszedlem tam tylko po to, zeby chronic swoj
tylek, bo wiedzialem ze jak cos sie odwlecze, to nie urzednik bedzie mial
klopoty tylko ja.
--
Krzysiek, Krakow, http://www.ceti.pl/~jimi
-
5. Data: 2002-09-30 15:11:45
Temat: Re: przedawnienie rachunków za prąd?
Od: Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne <s...@s...com.pl>
On Mon, 30 Sep 2002, TBM wrote:
[...do Krzyśka...]
>+ nie chodzi mi o niepłacenie....... tylko np. o ustalenie wysokości,
>+ prawidlowości "symulacji zużycia"..... przecież kWh 7 lat temu to zupełnie
>+ inna kWh niż dzisiaj
Owszem, czytałem o teoriach dryfowania stałych fizycznych...
Widzę że dla ciebie są oczywiste !
-;)
A próbując dojść "co autor miał na myśli" pozostaje sprawa
odsetek (dawniej były większe !) które "wyrównują" fakt
że energia drożeje (było należne pieniądze odkładać na koncie :]).
Co do rozliczeń: przeliczałem kiedyś koledze takie rachunki,
to było gdzieś za 1.5 czy 2 lata (spisywali liczniki ale nie
podali do ZE !) - obliczenia energetyków były zrobione rzetelnie,
przy mniej więcej stałym średnim zużyciu prądu różnice były
groszowe, energetycy *uwzględniali* "stare" ceny za "stary"
prąd (inna sprawa - że każdy zakład może mieć inaczej, chyba
mają osobne systemy !)
Być może jakieś przedawnienia są - co nie zmienia postaci rzeczy
że twoim *obowiązkiem* było *płacić* a nie udawać że manna z nieba
akurat leci...
Pozdrowienia, Gotfryd
(który drogą dedukcji dochodzi, że finansował ci prąd ;))
-
6. Data: 2002-10-01 07:59:53
Temat: Re: przedawnienie rachunków za prąd?
Od: "AJA" <n...@w...iie.pz.zgora.pl>
> > rachunki tego typu mają okres przedawnienia? Przez całe 7 lat nei
przysyłali
> > żadnych rachunków, upomnień itp.Teraz napada mnie komornik etc. Część
> > spłaciliśmy w ratach.
> > proszę o pomoc, a choćby o radę.....
>
> Gdy do mnie nie przyszlo wezwanie o zaplate podatku gruntowego to
> poszedlem do urzedu gminy i sprawdzilem co sie dzieje. Natomiast ty przez
> 7 lat nie ruszyles sie z domu majac nadzieje, ze zapomnieli o tobie i nic
> nie bedziesz placil. Za to co sie dzieje mozesz miec pretensje tylko do
> siebie.
Ten Pan prosil o porade nie o taka odpowiedz. Czy tak trudno pomoc ... a
jak sie nei chce pomoc to po co moralizowac. Ech .. szkoda gadac
AJA
>
> --
> Krzysiek, Krakow, http://www.ceti.pl/~jimi
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/