-
1. Data: 2002-08-09 13:23:10
Temat: praktyka a staz
Od: "Beny" <b...@p...onet.pl>
WItam,
Mam pytanie czym rozni sie praktyka od stazu jesli chodi o strone
pracowawcy. Za praktyke wiem ze nie trzeba placic i nie ma zadnych
formalnosci. A jak jest ze stazem? Czy pracowdaca ponosi jakies koszty (ZUS,
gdzies wpisac, etc)????
Dziekuje za odpowiedzi!
ADAM
-
2. Data: 2002-08-12 18:56:04
Temat: Re: praktyka a staz
Od: Piotras <c...@s...pl>
W artykule <aj0fo4$c7q$1@news.onet.pl>
z Fri, 9 Aug 2002 15:23:10 +0200 Beny napisal(a):
> Mam pytanie czym rozni sie praktyka od stazu jesli chodi o strone
> pracowawcy. Za praktyke wiem ze nie trzeba placic i nie ma zadnych
> formalnosci. A jak jest ze stazem? Czy pracowdaca ponosi jakies koszty (ZUS,
> gdzies wpisac, etc)????
Jestem teraz na tzw _stażu absolwenckim_. Tzn generlanie jestem "życiówka :)",
bo pomimo legitymowania się wyższym wykształceniem magisterskim, znajomością
języków itd, nie potrafię znaleźć sobie pracy. Znajmość usenetu nie jest
wystarczającym atutem :) W każdym razie mój _staż_ jest finansowany przez
powiatowy urząd pracy. Dostaje ok 420 zł miesięcznie. De facto jest to
zasiłek dla bezrobotnych. No i mam odprowadzony ZUS. Płaci za to nie twój
pracodawca, ale podatnik zbiorowy, że tak to nazwę. Tutaj miasto.
Dodam, że, żeby się na to "cudo" załapać, trzeba zgłosić się do urzędu pracy
w terminie do roku od zakończenia edukacji. Potem gdzieś cię kierują (ja
znalazłem sobie sam, co wywołało spore zamieszanie wśród pań urzedniczek)
i jesteś stażystą na okres nie krótszy niż 3 m-ce i chyba niedłuższy niż
rok (możesz ubiegać się o przedłużenie stażu- do roku właśnie). To w
zasadzie tyle co mam do powiedzenia w tym temacie. Z tego co mi wiadomo
praktyki są właśnie niepłatne i odbywa się je w czasie studiów, a nie po
ich zakończeniu. Przynajmniej ja tak "praktykowałem" kiedyś. Nie jestem
prawnikiem, nie wiem jak prawo rozróżnia konkretnie te kwestie.
Pozdrawiam
Piotrek