-
1. Data: 2009-04-03 16:49:05
Temat: Reklamacja a gwarancja
Od: "Czeresniak" <d...@o...pl>
W ramach ewolucji użytkownika (przedtem miałem aparat tel. Alcatela,
Siemensa, Sagema, Samsunga) postanowiłem nabyć w salonie PlusGSM w ramach
promocji (razem z abonamentem) telefon komórkowy marki Nokia E51.
Niezbyt długo się cieszyłem jakością Made in Finland bo po około trzech
miesiącach użytkowania uwidoczniły się przetarcia lakieru na obudowie i
zaczęły skrzypieć przyciski więc poszedłem do salonu, w którym kupiłem
telefon.
Wcześniej w domu przygotowałem pismo pt. Zgłoszenie reklamacyjne
zaadresowane do właściciela salonu. W piśmie powołałem się na niezgodność
towaru z umową i zarządałem wymiany na nowy aparat (znajomi mają dłużej niż
ja takie same aparaty i u nich wszystko jest ok!) z nadzieją, że to była
wadliwa seria. W salonie miła Pani przyjęła moje zgłoszenie i wydrukowała
jakiś druk (już nie pamiętam jaki bo go oddałem przy odbiorze aparatu) i ja
go podpisałem. W tym druku w miejscu oznaczonym jako opis usterki napisała -
zgłoszenie reklamacyjne.
Po dwóch tygodniach poinformowano mnie, że telefon jest do odbioru więc się
udałem po jego odbiór i okazało się, że aparat naprawiono (ja żądałem w
reklamacji wymiany na nowy) wymieniając obudowę. W opisie napawy jest zapis
"Na podstawie wytycznych producenta towar został doprowadzony do stanu
zgodnego z umową poprzez naprawę". Stwierdziłem, że satysfakcjonuje mnie to
rozwiązanie i odebrałem aparat.
Jednak teraz w niecały miesiąc od odbioru aparatu przyciski znów zaczynają
skrzypieć a za szybkę dostały się zanieczyszczenia. Jako, że w instrukcji
aparatu nie ma opisu jak zdjąć obudowę a dodatkowo serwis założył plomby
gwarancyjne mam zamiar znów reklamować aparat.
I w związku z tym mam pytanie czy po naprawie gwarancyjnej mam prawo do
zgłoszenia niezgodności towaru z umową w salonie? Jak postąpić aby aparat
został wymieniony na nowy aparat?
Pozdrawiam
Darek
-
2. Data: 2009-04-03 17:19:00
Temat: Re: Reklamacja a gwarancja
Od: animka <a...@t...nie.ja.wp.pl>
Czeresniak pisze:
> I w związku z tym mam pytanie czy po naprawie gwarancyjnej mam prawo do
> zgłoszenia niezgodności towaru z umową w salonie? Jak postąpić aby aparat
> został wymieniony na nowy aparat?
Możesz zadzwonic do serwisu i zapytać, możesz przeczytać co jest napisane
na gwarancji.
--
animka
-
3. Data: 2009-04-03 17:53:15
Temat: Re: Reklamacja a gwarancja
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "Czeresniak" <d...@o...pl> napisał w wiadomości news:
> I w związku z tym mam pytanie czy po naprawie gwarancyjnej
Nic wcześniej o gwarancji nie pisałeś.
Więc jak w końcu było?
>mam prawo do zgłoszenia niezgodności towaru z umową w salonie? Jak postąpić
>aby aparat został wymieniony na nowy aparat?
Nie do Ciebie należy decyzja, tylko do sprzedawcy.
-
4. Data: 2009-04-03 20:36:08
Temat: Re: Reklamacja a gwarancja
Od: "Czeresniak" <d...@o...pl>
> Nie do Ciebie należy decyzja, tylko do sprzedawcy.
http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?st
ory=390
"Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo
wymiany. Wybór należy do nas, nie do sprzedawcy. Dopóki jest możliwa wymiana
albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli
wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Zgłoszone przez nas żądanie
stanowi zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on zatem sam zadecydować, że
zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie
będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe
albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni."
Swoje informacje zaczerpnąłem z tej strony.
Pozdrawiam
Darek
-
5. Data: 2009-04-03 21:23:26
Temat: Re: Reklamacja a gwarancja
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "Czeresniak" <d...@o...pl> napisał w wiadomości
news:gr5s0p$b5r$1@news.onet.pl...
>> Nie do Ciebie należy decyzja, tylko do sprzedawcy.
> http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?st
ory=390
>
> "Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo
> wymiany. Wybór należy do nas, nie do sprzedawcy. Dopóki jest możliwa
> wymiana albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar.
> Jeżeli wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Zgłoszone przez
> nas żądanie stanowi zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on zatem sam
> zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej
> zgody. Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy,
> gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to
> udowodni."
>
> Swoje informacje zaczerpnąłem z tej strony.
Ale chyba nie masz wątpliwości, że wymiana telefonu to nadmierne koszty w
stosunku do wymiany obudowy?
-
6. Data: 2009-04-04 00:05:30
Temat: Re: Reklamacja a gwarancja
Od: Marcin Debowski <a...@I...ml1.net>
Dnia 03.04.2009 Cavallino <c...@k...pl> napisał/a:
>>mam prawo do zgłoszenia niezgodności towaru z umową w salonie? Jak postąpić
>>aby aparat został wymieniony na nowy aparat?
Odpękać ze 3-4 naprawy (z tyt. niezgodności) i zapewne się posądzić (przy
braku dobrej woli sprzedawcy).
> Nie do Ciebie należy decyzja, tylko do sprzedawcy.
WKF: Przy niezgodności z umową decyzja należy do niego. Sprzedawca może co
najwyżej powołać się na dodatkowe okoliczności, które pozwolą mu na
odrzucenie żądania i naprawę.
--
Marcin
-
7. Data: 2009-04-04 06:35:54
Temat: Re: Reklamacja a gwarancja
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "Marcin Debowski" <a...@I...ml1.net> napisał w wiadomości
news:
>> Nie do Ciebie należy decyzja, tylko do sprzedawcy.
>
> WKF: Przy niezgodności z umową decyzja należy do niego. Sprzedawca może co
> najwyżej powołać się na dodatkowe okoliczności, które pozwolą mu na
> odrzucenie żądania i naprawę.
Co się przekłada dokładnie na to samo o czym pisałem.
-
8. Data: 2009-04-04 08:56:25
Temat: Re: Reklamacja a gwarancja
Od: Marcin Debowski <a...@I...ml1.net>
Dnia 04.04.2009 Cavallino <c...@k...pl> napisał/a:
> Użytkownik "Marcin Debowski" <a...@I...ml1.net> napisał w wiadomości
> news:
>
>>> Nie do Ciebie należy decyzja, tylko do sprzedawcy.
>>
>> WKF: Przy niezgodności z umową decyzja należy do niego. Sprzedawca może co
>> najwyżej powołać się na dodatkowe okoliczności, które pozwolą mu na
>> odrzucenie żądania i naprawę.
> Co się przekłada dokładnie na to samo o czym pisałem.
Nie zawsze i nie do końca, lepiej więc nie utrwalać błędnych przekonań.
--
Marcin