-
11. Data: 2004-08-01 17:38:05
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "Przemyslaw Rokicki" <b...@l...myslnik.office.wycinamy.com>
> >
> jak pies turla się w kupie to świadczy ze pies jest chory i własciciel
> nie dba o jego zdrowie - spytaj się na grupie weterynarzy to wyjasnią ci
> sposoby leczenia tej choroby oraz zagrożenia dla zdrowia osób z którymi
> ten pies ma kontakt
>
no to jezeli jest to choroba wowczas trzeba sie postarac zeby pies poszedl
do weterynarza,
i jezeli sie martwi o jego zdrowie to niech nie wspomina o szczekaniu i tym
podobnych rzeczach.
I czy w ogole byl u tego sasiada?
NIedawno na tvnie bylo o pewnej nauczycielce ktora ubzdurala sobie ze jej
uczennica ma zle w domu,
Nie rozmawiala z matka. Zlozyla doniesienie, i sad odebral corke matce
(bezpodstawnie), Zanim ją odzyska to minie troche czasu..
P.
-
12. Data: 2004-08-01 17:43:40
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "Andrzej_K." <n...@n...spam.pl>
User "Przemyslaw Rokicki"
<b...@l...myslnik.office.wycinamy.com> napisał(a)
w news'ie: news:cej918$bhf$1@inews.gazeta.pl
>> [........................]
> (...) ja pierdole o co Ci
NTG <-> *prostackie.wulgaryzmy
> [...................]
> Mailem 13 psow i niektore mialy jakies "odhyly"
Fakt, psy jak ludzie, miewają (niektóre!) "odchyły", ale
nie było i nie jest normą taczanie się psa w gównie.
Pies jest stworzeniem "przestrzennym" i trzymanie
go w małych_ciasnych pomieszczeniach, a tym bardziej
zamykanie na balkonie jest *karygodne* i powinno
być zgłoszone do odpowiednich służb.
Średnio pies żyje ok. 10 lat więc ile Ty masz lat, że
przeżyłeś aż 13 psów.?
--
Pozdrawiam - Andrzej_K.
"Celibat nie jest dziedziczny."
www.amikom.com.pl
-
13. Data: 2004-08-01 17:58:53
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "Johnson" <j...@a...pl.nospam>
użytkownik Przemyslaw Rokicki napisał(a):
>
> Mailem 13 psow i niektore mialy jakies "odhyly"
>
>
Psy upodobniają się zachowaniem do swoich właścicieli. Pomyśl nad tym. Pewnie
masz odchyły i lubisz się tarzać w gów...
--
JOHNSON :)
-
14. Data: 2004-08-01 20:42:36
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: " Mikolaj" <m...@g...pl>
>
> to czy nie ma wody ( w ogole ) to ktos normalny powienien sprawdzic a nie
> osoba dla ktorej wygodne bylo by sie pozbycie psa:
owszem nie ukrywam ze fajnie by bylo jakby wogole psow by niebylo w budynku
ale ja rozumiem ze zwierze to czesc rodziny, a nieraz to pies jest lepszy od
czlowieka. tutaj chodzi o to ze pies jest bardzo duzy a jest trzymany na
bardzo malym balkonie. nie jestem znawca psow ale na moje oko to pies sie
bardzo zle czuje (normalne aby wyl? i dostawal ogolnego pierd**ca?)
mysle ze jest tutaj roznica czy pies lubi turlac sie we wlasnym gownie, ten
pies poprostu nie ma wyboru bo nie ma miejsca na tym obsranym balkonie.
mnie to akurat omija ale wiem ze innym sasiadom zalatuje gownem do ich
mieszkan w goracy dzien kiedy musi sie trzymac okno otwarte. sadze ze i Ty
nawet w takiej sytuacji bys sie wkurzyl, nie patrzac na to ile miales psow.
pzdr,
M.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
15. Data: 2004-08-01 20:48:09
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "ania" <a...@e...pl>
Użytkownik " Mikolaj"
> owszem nie ukrywam ze fajnie by bylo jakby wogole psow by niebylo w
budynku
to pierwsza sprawa - mnie draznia ludzie ktorzy tak mowia, ale masz do tego
prawo
> czlowieka. tutaj chodzi o to ze pies jest bardzo duzy a jest trzymany na
> bardzo malym balkonie. nie jestem znawca psow ale na moje oko to pies sie
> bardzo zle czuje (normalne aby wyl? i dostawal ogolnego pierd**ca?)
powiem tak - mieszkalm w malym mieszkaniu i mialam duzego psa ktory sie tam
swietnie czul, teraz ma oooogrooomny dom, wielki ogrodek w pelni do swojej
dyspozycji i co? i jest nieszczesliwy!
a co do kup - to ja mysle ze czasem to psy potrafia byc zlosliwe chociaz
ponoc to tylko ludzka cecha
> pies poprostu nie ma wyboru bo nie ma miejsca na tym obsranym balkonie.
eee tam - moglby sobie siasc kolo kupy, albo wogole jej nie robic, co to
pies nie potrafiacy wytrzymac paru godzin? bez zartow! ja rozumie ze moze go
bolec brzuch - ale nie codziennie a rozumie ze psinka jest codziennie
"katowana" balkonem
> mnie to akurat omija ale wiem ze innym sasiadom zalatuje gownem do ich
> mieszkan w goracy dzien kiedy musi sie trzymac okno otwarte. sadze ze i
Ty
> nawet w takiej sytuacji bys sie wkurzyl, nie patrzac na to ile miales
psow.
to w takim wypadku nalezy zglosic sprawe do strazy miejskiej albo policji ze
jest to uciazliwe, a nie od razu stawiac diagnoze ze to wlasciciel jest be i
pieska nalezy mu zabrac i najlepiej uspic bo wtedy kolatorom bedzie sie
swietnie zylo
jak komus cos nie pasuje zawsze moze sobie kupic wlasny dom na odludzi i nie
miec sasiadow (mysle ze taka posesja z domem na wsi bedzie tansza od malego
mieszkania w takim bloku...)
jednym slowem - nie podoba sie smrod - dzwonic do strazy miejskiej
--
---------------------------------------------
ania
www.aem.pl GG: 1145538
osiolek F650 CS i jeszcze 143 spiace kucyki
-
16. Data: 2004-08-01 21:13:42
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: " Mikolaj" <m...@g...pl>
> to w takim wypadku nalezy zglosic sprawe do strazy miejskiej albo policji ze
> jest to uciazliwe, a nie od razu stawiac diagnoze ze to wlasciciel jest be i
> pieska nalezy mu zabrac i najlepiej uspic bo wtedy kolatorom bedzie sie
> swietnie zylo
przepraszam, nie pisalem ze wlasciciel jest be i pieska nalezy zabrac lub
uspic, no predzej wlasciciela :)
chodzi tylko o to aby jakas "wladza" pogrozila paluszkiem ze tak jest be i
tak nie wolno i piesek sie wscieka i jest nie wygodnie.
...aaa i kto ma sie wyprowadzic? ten z psem czy my wszyscy mamy sobie kupic
domy? :)
pozdr,
M.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
17. Data: 2004-08-01 21:19:51
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "Robert Tomasik" <r...@g...pl>
Użytkownik " Mikolaj" <m...@g...pl> napisał w wiadomości
news:cein29$j83$1@inews.gazeta.pl...
> Pozdrawiam i dzieki za info,
Poza policją, o której napisał Opix, to jeszcze psami zajmuje się Straż
Miejska oraz Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i inne organizacje
społeczne. Ja bym właśnie do któregoś z takich stowarzyszeń się zwrócił. Oni
mogą ustalić, czy faktycznie opieka nad tym czworonogiem jest niewłaściwa i
wówczas skierują zawiadomienie.
Oczywiście możesz zgłosić to od razu Policji, ale wbrew pozorom nawet przy
dobrej woli policji sprawa tak zaczęta nie będzie wcale łatwa. No bo granica
tego znęcania nie jest ostra. Przydała by się opinia bezstronnej
organizacji, która oceniła by, czy zmuszanie psa do całodziennego taplania
się we własnych ekskrementach, to już znęcanie, czy jeszcze nieprawidłowość
nie podlegająca ściganiu.
-
18. Data: 2004-08-02 08:06:38
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "Przemyslaw Rokicki" <b...@l...myslnik.office.wycinamy.com>
> >
> > to czy nie ma wody ( w ogole ) to ktos normalny powienien sprawdzic a
nie
> > osoba dla ktorej wygodne bylo by sie pozbycie psa:
>
> owszem nie ukrywam ze fajnie by bylo jakby wogole psow by niebylo w
budynku
> ale ja rozumiem ze zwierze to czesc rodziny, a nieraz to pies jest lepszy
od
> czlowieka. tutaj chodzi o to ze pies jest bardzo duzy a jest trzymany na
> bardzo malym balkonie. nie jestem znawca psow ale na moje oko to pies sie
> bardzo zle czuje (normalne aby wyl? i dostawal ogolnego pierd**ca?)
>
> mysle ze jest tutaj roznica czy pies lubi turlac sie we wlasnym gownie,
ten
> pies poprostu nie ma wyboru bo nie ma miejsca na tym obsranym balkonie.
>
> mnie to akurat omija ale wiem ze innym sasiadom zalatuje gownem do ich
> mieszkan w goracy dzien kiedy musi sie trzymac okno otwarte. sadze ze i
Ty
> nawet w takiej sytuacji bys sie wkurzyl, nie patrzac na to ile miales
psow.
>
moglbym sie wkurzyc, ale po co mowisz jak Ci zal psa, skoro wiadomo o co
chodzi.
Patrz na moja druga odpowiedz bedzie pod Twoim pierwszym postem.
P.
-
19. Data: 2004-08-02 08:28:29
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "Przemyslaw Rokicki" <b...@l...myslnik.office.wycinamy.com>
Post jest kierowany do osob ktore bez powodu najechaly na mnie.
Pomijam fakt ze mialem 13 psow i teoria z ksiazek mnie nie interseuje wiem
jak jest w praktyce.
2 Psy o ktorych opowiem nie nie zaliczaja sie do tych 13.
Pierwszy z nich.
Moja Babcia wyjezdzala do stanow, pies mial spedzac wiekszosc czau sam, nie
pozwoililsmy na to.
Wzielismy go do nas. Miala raka , guz na brzuchu wielkosci dyni ( czasami
malal gdy brala dosc drogie leki)
Prezz oststanie miesiace miala jak w niebie.
Mieszkam przy lakach, codziennie chodzilismy spacery, wszystko pieknie
ladnie..
Pewnego dnia na spacerku wytarzala sie w czyms, w domu poczułem ze to gowno.
O ile mi wiadomo tarzanie w gownie nie jest objawa Raka, wiec taka terorie
prosze sobie darowac.
Totalna bzdura.
Zainteresowanym moge wyslac bardzo wstretny filmik w ktorym dorosle kobiety
sie smaruja gownem, - kazdy ma jakies odhyly.
drugi z nich
Od X lat opeikuje sie dzieckiem. Jej rodzice mieli slicznego psa. ,
Owczarek kaukaski. Dla tych co uwazaja ze to niebezpieczna rasa..
Dziecczynaka od urodzenia z nim mieszkala wychowala sie nia.
Wlazila na nia, nie raz przyjebala czyms itd. jedyna rzecza co ten pies
zrobil jak byl juz na wykonczeniu psychicznym to warknal.
nic wiecej. Przezyla 3 przeprowadzki, w ostanim domu miala swoj
ogrod,traktowana chyba lepiej od wszystkich domownikow.
Pewnego dnia osoba typu Mikolaj, ktorej przeszkadzaalo szczekanie psa ,
podrzucila jej trutke. (weterynarz to potwierdzil)
Ostatni rok zycia tego psa, to byl horror, w przeciagu kilku miesiecy po 10
latach stracila zwrok, momentami chodzic nie mogla,
kilka dni przed smiercia wylewu dostala, a wszystko tylko dlateo ze jakiemus
straemu czy starej ,,. skuurrrwysynowi przeszkadzalo szczekanie.
Ktorego bylo bardzo malo. Sa to ludzie ktorych Pan "Plumpi cos tam" tak
szanuje. Ktorych jest zdecywdowanie mniej niz tej zlej mlodziezy.
Gdyby Pan Mikolaj nie napisal:
" jest to bardzo uciazliwe
dla sasiadow zarowno pod wzgledem halasu (notorycznie szczeka) jak i
zapachowym nie mowiac juz "
absolutnie nic bym nie zaprotestowal,
malo tego , jezeli bym zobaczyl ze ktos
bije psa, wzial bym ta smycz i jego zlal.
I zanim w ogole jakies wnioski sie wyciagnie gdy sie widzi psa np glodnego,
trzeba chcoiaz sprobowac zrozumiec co sie tam dzieje
a nie zglaszac do roznych isntytucji. (odbiegam od tego przykladu) rodxina
moze byc biedna, jesc co klka dni (to samo pies),
pomimo tego dbac w inny sposob o niego, dawac mu milosc.. co jest
najwazniejsze, po za tym gdyby nie byl karmiony juz by nie zyl.
Jak ktos powie ze w schronisku w takim przypadku mialby lepiej to moge sie
na niego wysrac, swiadczy to o tym ze taka osoba niegdy
w tym miejscu nie byla..
Zabrac komus jest latwo..
P.
-
20. Data: 2004-08-02 08:31:35
Temat: Re: tortury psa - gdzie zglosic?
Od: "Przemyslaw Rokicki" <b...@l...myslnik.office.wycinamy.com>
>
> > [...................]
> > Mailem 13 psow i niektore mialy jakies "odhyly"
>
> Fakt, psy jak ludzie, miewają (niektóre!) "odchyły", ale
> nie było i nie jest normą taczanie się psa w gównie.
sranie w banie , przeczytaj lepiej co Pan mikolaj pozniej napisal i sie nie
madruj
> Pies jest stworzeniem "przestrzennym" i trzymanie
> go w małych_ciasnych pomieszczeniach, a tym bardziej
> zamykanie na balkonie jest *karygodne* i powinno
> być zgłoszone do odpowiednich służb.
mylisz chyba balkon z klatka.
>
> Średnio pies żyje ok. 10 lat więc ile Ty masz lat, że
> przeżyłeś aż 13 psów.?
sadzisz ze mozna miec jednorazowo jednego psa?
Wysil sie troche i pomysl zanim cos takiego napiszesz.
P.