-
1. Data: 2004-06-21 14:05:57
Temat: praca w warunkach szkodliwych
Od: "Darek" <D...@o...pl>
Może ktoś będzie umiał mi pomóc.
Sprawa dotyczy mojego ojca. Podczas zwalniania z pracy przed przejściem na
świadczenia przedemerytalne, dostał świadectwo pracy na którym kadrowa nie
zaliczyła mu okresu pracy na stanowisku brygadzisty jako pracy w warunkach
szkodliwych. W tym okresie pracował na odlewni w zawodzie formierza , a jest
to z punktu widzenia przepisów praca w warunkach szkodliwych. Jego praca nie
różniła się niczym od pracy zwykłego formierza, miał tylko dodatkowe
obowiązki związane ze stanowiskiem brygadzisty.
Zdaniem kadrowej zmieniły się przepisy i jeśli ktoś pracował na stanowisku
brygadzisty to jego praca nie może być zaliczana do pracy w warunkach
szkodliwych. Najśmieszniejsze jest to jak mówi mój ojciec, że jeszcze rok,
dwa lata temu odchodzili na emerytury kierownik i dyrektor, i im zaliczono
pracę w warunkach szkodliwych.
Może ktoś wie jak to jest z przepisami związanymi z pracą w warunkach
szkodliwych ( może jakiś link) ?
Czy kadrowa ma rację ?
Jeśli tak gdzie zasada, mówiąca że prawo nie działa wstecz.
W końcu osobie, która przyjmowała się do pracy w warunkach szkodliwych,
państwo obiecywało pewne dodatkowe korzyści, teraz mówi się jej, że tak
naprawdę to ona nie pracowała w warunkach szkodliwych.
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam
-
2. Data: 2004-06-21 16:17:50
Temat: Re: praca w warunkach szkodliwych
Od: "bella" <b...@o...pl>
Użytkownik "Darek" <D...@o...pl> napisał w wiadomości
news:cb6q5e$c6e$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Może ktoś będzie umiał mi pomóc.
> Sprawa dotyczy mojego ojca. Podczas zwalniania z pracy przed przejściem na
> świadczenia przedemerytalne, dostał świadectwo pracy na którym kadrowa nie
> zaliczyła mu okresu pracy na stanowisku brygadzisty jako pracy w warunkach
> szkodliwych. W tym okresie pracował na odlewni w zawodzie formierza , a
jest
> to z punktu widzenia przepisów praca w warunkach szkodliwych. Jego praca
nie
> różniła się niczym od pracy zwykłego formierza, miał tylko dodatkowe
> obowiązki związane ze stanowiskiem brygadzisty.
> Zdaniem kadrowej zmieniły się przepisy i jeśli ktoś pracował na stanowisku
> brygadzisty to jego praca nie może być zaliczana do pracy w warunkach
> szkodliwych. Najśmieszniejsze jest to jak mówi mój ojciec, że jeszcze rok,
> dwa lata temu odchodzili na emerytury kierownik i dyrektor, i im zaliczono
> pracę w warunkach szkodliwych.
> Może ktoś wie jak to jest z przepisami związanymi z pracą w warunkach
> szkodliwych ( może jakiś link) ?
> Czy kadrowa ma rację ?
wiem, że w zeszłym roku faktycznie zmieniły się przepisy dot. pracy w
warunkach szkodliwych, ale dokładnych namiarów nie znam
>
> Jeśli tak gdzie zasada, mówiąca że prawo nie działa wstecz.
Człowieku! "Lex retro non agit"- podstawowa zasada prawa, mówiąca, że prawo
nie działa wstecz. Wszędzie w literaturze nawet niektórych kodeksach to
znajdziesz,.
> W końcu osobie, która przyjmowała się do pracy w warunkach szkodliwych,
> państwo obiecywało pewne dodatkowe korzyści, teraz mówi się jej, że tak
> naprawdę to ona nie pracowała w warunkach szkodliwych.
>
> Z góry dziękuje za pomoc.
> Pozdrawiam
>
>
pozdr.
b.
-
3. Data: 2004-06-21 19:37:54
Temat: Re: praca w warunkach szkodliwych
Od: "pablio" <p...@p...wp.pl>
> Może ktoś będzie umiał mi pomóc.
> Sprawa dotyczy mojego ojca. Podczas zwalniania z pracy przed przejściem na
> świadczenia przedemerytalne, dostał świadectwo pracy na którym kadrowa nie
> zaliczyła mu okresu pracy na stanowisku brygadzisty jako pracy w warunkach
> szkodliwych. W tym okresie pracował na odlewni w zawodzie formierza , a
jest
> to z punktu widzenia przepisów praca w warunkach szkodliwych. Jego praca
nie
> różniła się niczym od pracy zwykłego formierza, miał tylko dodatkowe
> obowiązki związane ze stanowiskiem brygadzisty.
> Zdaniem kadrowej zmieniły się przepisy i jeśli ktoś pracował na stanowisku
> brygadzisty to jego praca nie może być zaliczana do pracy w warunkach
> szkodliwych. Najśmieszniejsze jest to jak mówi mój ojciec, że jeszcze rok,
> dwa lata temu odchodzili na emerytury kierownik i dyrektor, i im zaliczono
> pracę w warunkach szkodliwych.
> Może ktoś wie jak to jest z przepisami związanymi z pracą w warunkach
> szkodliwych ( może jakiś link) ?
> Czy kadrowa ma rację ?
>
> Jeśli tak gdzie zasada, mówiąca że prawo nie działa wstecz.
> W końcu osobie, która przyjmowała się do pracy w warunkach szkodliwych,
> państwo obiecywało pewne dodatkowe korzyści, teraz mówi się jej, że tak
> naprawdę to ona nie pracowała w warunkach szkodliwych.
>
jeżeli pracodawca nie dopełnił obowiązków związanych z zakończeniem stosunku
pracy koniecznie udaj się do Państwowej Inspekcji Pracy
po drugie primo: między wierszami czytam że chodzi o uprawniania emerytalne
z tego co się orientuję ZUS zalicza pracę w szkodliwych warunkach tylko pod
warunkiem posiadania przez wnioskodawcę świadectwa pracy w szczególnych
warunkach (99% procent przypadków)
art. 2 rozporządzenia sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w
szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze mówi:
Okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w
rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w
szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu
pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy.
pracując jako brygadzista i formierz w tym samym czasie nie można pracować
stale i w pełnym wymiarze
i ego trzyma się ZUS
-
4. Data: 2004-06-22 07:09:44
Temat: Re: praca w warunkach szkodliwych
Od: "Darek" <D...@o...pl>
Użytkownik "bella" <b...@o...pl> napisał w wiadomości
news:cb7217$hl1$1@nemesis.news.tpi.pl...
> > Jeśli tak gdzie zasada, mówiąca że prawo nie działa wstecz.
>
> Człowieku! "Lex retro non agit"- podstawowa zasada prawa, mówiąca, że
prawo
> nie działa wstecz. Wszędzie w literaturze nawet niektórych kodeksach to
> znajdziesz,.
Nie rozumiem. O co Ci chodzi. Po co się unosisz.
Przeczytaj dokładnie jeszcze raz.
Napisałem, że dziwi mnie to, bo jeśli faktycznie wprowadzono taki przepis,
to została złamana rzeczona zasada prawa rzymskiego.
Jeszcze jedno. Czy to już standard, że na każdej liście dyskusyjnej, znajdą
się osoby które pomimo tego, że nie mają na dany temat nic do powiedzenia,
silą się na różnego rodzaju mądrości. Nie można dowartościować się w inny
sposób ?
Przepraszam, może nie potrzebnie się uniosłem, ale mam kiepski dzień.
Pozdrawiam
-
5. Data: 2004-06-22 20:10:04
Temat: Re: praca w warunkach szkodliwych
Od: MEva <x...@x...pl>
Mon, 21 Jun 2004 16:05:57 +0200, na pl.soc.prawo, Darek napisał(a):
> Czy kadrowa ma rację ?
Chyba tak, ale można spróbować pogadać z BHPowcem , czy ewentualnie
potwierdziłby w sądzie, że samo przebywanie w tych warunkach mogło być
szkodliwe i jak zaliczało się to do tej pory i jak ocenia szanse na
wygraną.
Znam dwie takie sprawy przegrana : gość na stanowisku ślusarza chciał
udowodnić,że też spawał.
wygrana: pomocnik spawacza nie figurował w naszm zakładowym wykazie prac
szkodliwych, ale dzięki opisowi jego pracy przez BHPowca sąd zaliczył mu
ten rok pracy.Było to w 2000 roku.
Niestety niewiele tu da się zrobić.
--
pozdrawiam
MEva :-)