-
1. Data: 2004-08-25 15:26:56
Temat: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: Jacek <m...@n...com>
Witam!
Temat już był poruszany na grupie, ale nie znalazałem jednoznacznej
odpowiedzi.
Sytuacja jest taka że jest sobie uczelnia wyższa na której mam papiery,
nie jestem już studentem tej uczelni - zostałem skreślony z listy.
Studiowałem zaocznie, została mi jedna rata do zapłacenia.
Dzisiaj poszedłem do dziekanatu po złożony tam oryginał mojego
świadectwa dojrzałości, jest mi potrzebny na innej uczelni.
Niestety kobieta w dziekanacie odmówiła mi wydania tegoż twierdząc że
póki nie zapłacę zaległej raty póty nie dostanę mojego świadectwa.
Wychodzi na to że moje świadectwo jest przetrzymywane w dziekanacie w
formie zakładnika, napisałem pismo z prośbą o wydanie mi tego
świadectwa, usłyszałem tylko że już ktoś kiedyś przyszedł nawet z
prokuratorem i że świadectwa nie dostał póki nie zapłacił zaległości.
Mam pytanie - czy dziekanat może mi odmówić wydania mi mojego świadectwa
uzasadniając to tym że mam zaległości w płatnościach za studia?
Jeżeli nie to czy jest na to jakaś podstawa prawna?
Dodam że pani w dziekanacie nie chciała mi wystawić na piśmie że odmawia
wydania mojego świadectwa.
Uczelnia jest uczelnią państwową.
Pozdrawiam!
Jacek
-
2. Data: 2004-08-25 17:53:32
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: "..::SebOLO::.." <p...@w...o2.pl>
> Temat już był poruszany na grupie, ale nie znalazałem jednoznacznej
> odpowiedzi.
> Sytuacja jest taka że jest sobie uczelnia wyższa na której mam papiery,
> nie jestem już studentem tej uczelni - zostałem skreślony z listy.
> Studiowałem zaocznie, została mi jedna rata do zapłacenia.
> Dzisiaj poszedłem do dziekanatu po złożony tam oryginał mojego
> świadectwa dojrzałości, jest mi potrzebny na innej uczelni.
> Niestety kobieta w dziekanacie odmówiła mi wydania tegoż twierdząc że
> póki nie zapłacę zaległej raty póty nie dostanę mojego świadectwa.
> Wychodzi na to że moje świadectwo jest przetrzymywane w dziekanacie w
> formie zakładnika, napisałem pismo z prośbą o wydanie mi tego
> świadectwa, usłyszałem tylko że już ktoś kiedyś przyszedł nawet z
> prokuratorem i że świadectwa nie dostał póki nie zapłacił zaległości.
> Mam pytanie - czy dziekanat może mi odmówić wydania mi mojego świadectwa
> uzasadniając to tym że mam zaległości w płatnościach za studia?
> Jeżeli nie to czy jest na to jakaś podstawa prawna?
> Dodam że pani w dziekanacie nie chciała mi wystawić na piśmie że odmawia
> wydania mojego świadectwa.
> Uczelnia jest uczelnią państwową.
Obawiam się że Uczelni wolno tak postąpić - skoro ty nie spelniles swoich
zobowiazan wobec uczelni ona rowniez nie musi ich spelnic wobec ciebie...
--
..::SebOLO::.. tu był... _____
"Wiedziec, ze sie wie, co sie wie i wiedziec, \o o/
czego sie nie wie - oto prawdziwa wiedza." --ooo--U--ooo--
-
3. Data: 2004-08-25 18:04:28
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: "Big Jack" <A...@q...hfhagb.cy>
W wiadomości: news:opsdaunicvwdb3vd@szefo
użytkownik: *..::SebOLO::..* napisał(a):
>> Dzisiaj poszedłem do dziekanatu po złożony tam oryginał mojego
>> świadectwa dojrzałości, jest mi potrzebny na innej uczelni.
>> Niestety kobieta w dziekanacie odmówiła mi wydania tegoż twierdząc że
>> póki nie zapłacę zaległej raty póty nie dostanę mojego świadectwa.
> Obawiam się że Uczelni wolno tak postąpić - skoro ty nie spelniles
swoich
> zobowiazan wobec uczelni ona rowniez nie musi ich spelnic wobec
ciebie...
A nie uważasz czasem, że uczelni przysługuje inna droga dochodzenia
swoich racji niż trzymanie w zastawie czyichś dokumentów?
Big Jack
--
//////
( o o) GG: 660675
--ooO-( )-Ooo- *W nagłówku adres antyspamowy zakodowany w ROT13*
-
4. Data: 2004-08-25 18:53:51
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: "Kaliope" <k...@w...pl>
> Jeżeli nie to czy jest na to jakaś podstawa prawna?
Będę zgadywać:
IUS RETENTIONIS - umożliwia ono - z mocy prawa - uprawnionemu do zapłaty
zatrzymanie rzeczy należących do tego, kto obowiązany byłby płacić.
:-)
K.
-
5. Data: 2004-08-25 18:58:01
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: "Robert Tomasik" <r...@g...pl>
Użytkownik "Jacek" <m...@n...com> napisał w wiadomości
news:cgib41$odg$1@korweta.task.gda.pl...
Kodeks karny na ten temat mówi:
Art. 276. Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa
dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie,
karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Teraz uczelnia powinna wylegitymować się przepisem pozwalającym jej ukrywać
ów dokument przed jego właścicielem. Z tego co wiem, to takiego nie ma.
-
6. Data: 2004-08-25 20:17:11
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: Jacek <m...@n...com>
..::SebOLO::.. wrote:
> Obawiam się że Uczelni wolno tak postąpić - skoro ty nie spelniles
> swoich zobowiazan wobec uczelni ona rowniez nie musi ich spelnic wobec
> ciebie...
A jakie zobowiązanie w tym momencie spełniłaby uczelnia wobec mnie?
Moje świadectwo dojrzałości dałem im pod zastaw? To po to podczas
rekrutacji wymaga się oryginału aby potem mmieć niepłacącego delikwenta
czym cisnąć do zapłacenia? A co gdy składam na studia dzienne?
Tam przecież nie płacę czesnego i uczelnia dostaje pieniądze od państwa,
po co im w takim razie oryginał świadectwa dojrzałości?
Pozdrawiam!
Jacek
-
7. Data: 2004-08-25 20:20:53
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: Jacek <m...@n...com>
Kaliope wrote:
>>Jeżeli nie to czy jest na to jakaś podstawa prawna?
>
> Będę zgadywać:
> IUS RETENTIONIS - umożliwia ono - z mocy prawa - uprawnionemu do zapłaty
> zatrzymanie rzeczy należących do tego, kto obowiązany byłby płacić.
> :-)
> K.
To by miało sens, ale chyba są jakieś prawa normujące to.
Załóżmy że pożyczyłbym Tobie jakieś pieniądze, spisalibyśmy umowę itp.
Ty byś mi nie oddał tych pieniędzy w wyznaczonym terminie, ja bym sobie
w tym momencie zaczął naliczać ustawowe odsetki, a do tego np. zabrałbym
Ci Twój samochód albo dowód osobisty i powiedział że oddam dopiero jak
mi zwrócisz pożyczone pieniądze. Ja wiem że u nas wszystko jest
możliwe, ale może jednak są przepisy które to normują?
Pozdrawiam!
Jacek
-
8. Data: 2004-08-25 21:47:02
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: "Kaliope" <k...@w...pl>
>
> To by miało sens, ale chyba są jakieś prawa normujące to.
Znowu będę zgadywać:
powołują się na art. 461§1 kc?
:-)
Kaliope
Ps.
sama bym go nie zastosowała w takiej sytuacji - trochę inaczej rozumiem
treść tego artykułu:-).
-
9. Data: 2004-08-26 06:20:57
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: "BartekB" <b...@w...pl>
Użytkownik "..::SebOLO::.." napisał
> Obawiam się że Uczelni wolno tak postąpić - skoro ty nie spelniles
swoich
> zobowiazan wobec uczelni ona rowniez nie musi ich spelnic wobec
ciebie...
A od kiedy to mamy zalegalizowana zasade "oko za oko"? :) Jak ja komus
cos ukradlem to ktos mi moze cos ukrasc? Jak ja komus kogos zabilem, to
i z moich bliskich tez mozna kogos zabic? Czy uwazasz, ze bedzie remis i
po sprawie?
pzdr.
B.
--
Bartek 'BeBe' Bednarski
"Jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić.
Jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni."
-
10. Data: 2004-08-26 09:11:54
Temat: Re: Uczelnia wyższa i świadectwo dojrzałości
Od: "Ewusek" <e...@p...com>
> Teraz uczelnia powinna wylegitymować się przepisem pozwalającym jej
ukrywać
> ów dokument przed jego właścicielem. Z tego co wiem, to takiego nie ma.
Chwilunia...
Kazdy student musi podpisac regulamin studiow, w ktorym zobowiazuje sie do
placenia czesnego !!!
Jezeli chcesz odebrac papiery z uczelni musisz wypelnic obiegowke - zdana
legitymacja, ksiazeczka zdrowia, ksiazki, karta do sali informatycznej i
kwestura - czy nie zalegasz z platnosciami.
W takich wypadkach bardzo czesto wystarczy, ze napiszesz podanie z prosba o
umozenie platnosci.
Pozdrawiam,
Ewa