-
1. Data: 2004-02-27 19:14:56
Temat: Poprosze o porade
Od: wwierdak <w...@g...pl>
Bylem sprawca kolizji drogowej, na szczescie nic wielkiego sie nie stalo
procz tego ze poszkodowanemu pekl zderzak i lampa. Na miejsce zdarzenia
poszkodowany wezwal policje ktora spisala protokol, ja oczywiscie
przyznalem sie ze stluczka byla z mojej winy. W protokole policja
opisala cale zdarzenie. Sprawdzila czy mam aktualna polise OC
slowem..... - dokonala wszystkich formalnosci.
Myslalem ze na tym sprawa sie skonczyla a tutaj dzisiaj dostalem
wezwaniew z Agencji Likwidacji Szkod bym stawil sie do nich celem
spisania okolicznosci wypadku wraz z kserokopia prawa jazdy, dowodu OC i
dowodu rejestracyjnego powolujac sie jednoczesnie na RMF z 24.03.2000
par. 23 ust.2 oraz par.25.
Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna ze nigdy nie bylem sprawca kolizji i
wszystkie te dane ktore oni chca ma Policja. Czyli numer polisy OC, nr.
dowodu rejestracyjnego pojazdu i nymer moj prawa jazdy. Rowniez prptokol
z miejsca kolizji w ktorej policja szczegolowo opisala cale zdarzenie.
Nie wiem wiec czy musze sie zglosic i jak ta sprawa wyglada od strony
prawnej. Czy to przypadkiem nie jest jakies znow widzimisie urzednika
Prosze o opinie w tej sprawie
pozdrawiam
Waldemar
-
2. Data: 2004-02-27 20:10:02
Temat: Re: Poprosze o porade
Od: "poilkj" <l...@d...invalid>
"wwierdak" <w...@g...pl> wrote in message
news:c1o4mr$37r$3@inews.gazeta.pl...
>
> Bylem sprawca kolizji drogowej, na szczescie nic wielkiego sie nie stalo
> procz tego ze poszkodowanemu pekl zderzak i lampa. Na miejsce zdarzenia
> poszkodowany wezwal policje ktora spisala protokol, ja oczywiscie
> przyznalem sie ze stluczka byla z mojej winy. W protokole policja
> opisala cale zdarzenie. Sprawdzila czy mam aktualna polise OC
> slowem..... - dokonala wszystkich formalnosci.
>
> Myslalem ze na tym sprawa sie skonczyla a tutaj dzisiaj dostalem
> wezwaniew z Agencji Likwidacji Szkod bym stawil sie do nich celem
> spisania okolicznosci wypadku wraz z kserokopia prawa jazdy, dowodu OC i
> dowodu rejestracyjnego powolujac sie jednoczesnie na RMF z 24.03.2000
> par. 23 ust.2 oraz par.25.
>
> Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna ze nigdy nie bylem sprawca kolizji i
> wszystkie te dane ktore oni chca ma Policja. Czyli numer polisy OC, nr.
> dowodu rejestracyjnego pojazdu i nymer moj prawa jazdy. Rowniez prptokol
> z miejsca kolizji w ktorej policja szczegolowo opisala cale zdarzenie.
>
> Nie wiem wiec czy musze sie zglosic i jak ta sprawa wyglada od strony
> prawnej. Czy to przypadkiem nie jest jakies znow widzimisie urzednika
>
> Prosze o opinie w tej sprawie
>
Po prostu musisz sie podpisac pod papierkologia przez nich sporzadzona.
-
3. Data: 2004-02-27 21:18:51
Temat: Re: Poprosze o porade
Od: "kris" <k...@p...onet.pl>
> Nie wiem wiec czy musze sie zglosic i jak ta sprawa wyglada od strony
> prawnej. Czy to przypadkiem nie jest jakies znow widzimisie urzednika
>
ja bylem 2 razy sprawca i w obu przypadkach urzednik kazal mi wlasnorecznie
wypelnic protokol, oraz zrobil kserokopie, dow. rej. prawa jazdy, polisy
oraz dowodu osobistego.
To chyba normalna procedura, powiedzial ze bez tego nie moglby wyplacic
odszkodowania poszkodowanemu, a dodatkowo na serwisach ubezpieczeniowych
znalazlem info, ze jesli bym odwlekal ta wizyte w ubezp. zostalbym
pociagniety do zaplaty kosztow z tym zwiazanych (odsetki, pobyt uszkodzonego
auta w warsztacie/parkingu i co tam jeszcze mozna sobie wymyslic).
Nie boj sie konfrontacji z urzednikiem, on tylko spisuje oswiadczenie, jesli
czegos sie obawiasz to prawdopodobnie i tak i tak wyjdzie w centrali firmy
dopiero.
pozdr.
Kris
-
4. Data: 2004-02-27 21:41:26
Temat: Re: Poprosze o porade
Od: wwierdak <w...@g...pl>
Dnia 04-02-27 21:10, Użytkownik WaldemarW napisał :
> "wwierdak" <w...@g...pl> wrote in message
> news:c1o4mr$37r$3@inews.gazeta.pl...
>
>>Bylem sprawca kolizji drogowej, na szczescie nic wielkiego sie nie stalo
>>procz tego ze poszkodowanemu pekl zderzak i lampa. Na miejsce zdarzenia
>>poszkodowany wezwal policje ktora spisala protokol, ja oczywiscie
>>przyznalem sie ze stluczka byla z mojej winy. W protokole policja
>>opisala cale zdarzenie. Sprawdzila czy mam aktualna polise OC
>>slowem..... - dokonala wszystkich formalnosci.
>>
>>Myslalem ze na tym sprawa sie skonczyla a tutaj dzisiaj dostalem
>>wezwaniew z Agencji Likwidacji Szkod bym stawil sie do nich celem
>>spisania okolicznosci wypadku wraz z kserokopia prawa jazdy, dowodu OC i
>>dowodu rejestracyjnego powolujac sie jednoczesnie na RMF z 24.03.2000
>>par. 23 ust.2 oraz par.25.
>>
>>Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna ze nigdy nie bylem sprawca kolizji i
>>wszystkie te dane ktore oni chca ma Policja. Czyli numer polisy OC, nr.
>>dowodu rejestracyjnego pojazdu i nymer moj prawa jazdy. Rowniez prptokol
>>z miejsca kolizji w ktorej policja szczegolowo opisala cale zdarzenie.
>>
>>Nie wiem wiec czy musze sie zglosic i jak ta sprawa wyglada od strony
>>prawnej. Czy to przypadkiem nie jest jakies znow widzimisie urzednika
>>
>>Prosze o opinie w tej sprawie
>>
>
> Po prostu musisz sie podpisac pod papierkologia przez nich sporzadzona.
Ale to nie chodzi o podpis. Kaza mi rysowac szkic zdarzenia, opis
zdarzenia, oswiadczenie mojej zony ze pojazd ktory jest na nia
zarejestrowany ona wyrazila zgode na jego korzystanie przeze mnie itd.
Kaza mi robic ksero mojego prawa jazdy, OC, dowodu rejestracyjnego i BOG
sam wie co jeszcze. Przeciez to nie ma sensu. Byla wezwana policja,
spisala protokol, ja bylem sprawca........... wiec o co chodzi. Czy to
tylko ich wymysl czy takie jest prawo.
pozdr
-
5. Data: 2004-02-27 21:45:31
Temat: Re: Poprosze o porade
Od: wwierdak <w...@g...pl>
Dnia 04-02-27 22:18, Użytkownik WaldemarW napisał :
>>Nie wiem wiec czy musze sie zglosic i jak ta sprawa wyglada od strony
>>prawnej. Czy to przypadkiem nie jest jakies znow widzimisie urzednika
>>
>
>
> ja bylem 2 razy sprawca i w obu przypadkach urzednik kazal mi wlasnorecznie
> wypelnic protokol, oraz zrobil kserokopie, dow. rej. prawa jazdy, polisy
> oraz dowodu osobistego.
>
> To chyba normalna procedura, powiedzial ze bez tego nie moglby wyplacic
> odszkodowania poszkodowanemu, a dodatkowo na serwisach ubezpieczeniowych
> znalazlem info, ze jesli bym odwlekal ta wizyte w ubezp. zostalbym
> pociagniety do zaplaty kosztow z tym zwiazanych (odsetki, pobyt uszkodzonego
> auta w warsztacie/parkingu i co tam jeszcze mozna sobie wymyslic).
>
> Nie boj sie konfrontacji z urzednikiem, on tylko spisuje oswiadczenie, jesli
> czegos sie obawiasz to prawdopodobnie i tak i tak wyjdzie w centrali firmy
> dopiero.
Niczego sie nie obawaim ale nie ma sensu sporzadzac czegos co zostalo
juz zrobione przez policje na miejscu zdarzenia. Jesli policja nie byla
by wzyweana a tylko oswiadczenie sprawcy to rozumiem ale w takim
przypadku... po co ta papierologia jak wyrazil sie moj przedmowca.
Interesuje mnie umocowanie prawne tego co likwidator szkody wyprawia czy
to tylko tak sobie robi :)
pozdr
-
6. Data: 2004-02-27 22:23:46
Temat: Re: Poprosze o porade
Od: "Marcys" <m...@x...pl>
Uzytkownik "wwierdak" <w...@g...pl> napisal w wiadomosci
news:c1o4mr$37r$3@inews.gazeta.pl...
>
> Bylem sprawca kolizji drogowej, na szczescie nic wielkiego sie nie stalo >
(...)
> Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna ze nigdy nie bylem sprawca kolizji
To w koncu byles, czy nie?
Policja ma swoje postepowanie (podejrzewam, ze
zakonczyli to mandatem dla Ciebie), a ubezpieczyciel
swoje.
Przeciez u nas wszystko odbiurokratyzowuja i upraszczaja.
Nawet nie wiesz, jak bys sie zdziwil, gdybys zobaczyl,
ile kwitów gliniarze musieli jeszcze potem wypelnic
i odpowiedziec na pytania firmy ubezpieczeniowej -
te same, co teraz Ty.
-
7. Data: 2004-02-27 22:34:35
Temat: Re: Poprosze o porade
Od: wwierdak <w...@g...pl>
Dnia 04-02-27 23:23, Użytkownik WaldemarW napisał :
> Uzytkownik "wwierdak" <w...@g...pl> napisal w wiadomosci
> news:c1o4mr$37r$3@inews.gazeta.pl...
>
>>Bylem sprawca kolizji drogowej, na szczescie nic wielkiego sie nie stalo >
>
>
> (...)
>
>
>>Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna ze nigdy nie bylem sprawca kolizji
>
>
>
> To w koncu byles, czy nie?
Przeczytaj caly kontekst to bedziesz wiedzial