-
181. Data: 2023-02-02 18:31:06
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 02.02.2023 o 07:25, Marcin Debowski pisze:
> A co tu rozumieć? Nierzetelni są wszędzie i w prasie i w policji, a bez
> prasy w policji (i gdzieindziej) byłoby zapewne dużo więcej. Tylko
> dlatego, że tacy są, nie oznacza, że wszystkich dziennikarzy należy
> kneblować. A może media NS jakoś szczególnie obfitują?
Powiem więcej - wszelkie największe afery i sprawy zostały wyniuchane
właśnie przez dziennikarzy. Od największej zbrodni XXI wieku w polsce
(nie licząc koronapierdolca) czyli łódzkiego pogotowia zaczynając.
Prawda jest taka, że gdyby nie dziennikarze śledczy to większość afer i
głośnych zbrodni zostałaby pewnie nawet nie wykryta a nawet jak to by
się "rozeszła".
--
Shrek
Czy wiesz, że "jebać pis" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
182. Data: 2023-02-02 18:32:38
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 02.02.2023 o 16:33, Robert Tomasik pisze:
> Problem, gdy nagle
> ktoś się tu upiera, ze skoro dziennikarze tak napisali, to na pewno tak
> jest.
Problem w tym, że jak masz słowo kulsona vs słowo pismaka (choćby z
faktu) to własnie jest tak, jak mówi pismak. I to nie jest wina pismaka.
--
Shrek
Czy wiesz, że "jebać pis" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
183. Data: 2023-02-02 19:56:17
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 2 Feb 2023 18:31:06 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 02.02.2023 o 07:25, Marcin Debowski pisze:
>> A co tu rozumieć? Nierzetelni są wszędzie i w prasie i w policji, a bez
>> prasy w policji (i gdzieindziej) byłoby zapewne dużo więcej. Tylko
>> dlatego, że tacy są, nie oznacza, że wszystkich dziennikarzy należy
>> kneblować. A może media NS jakoś szczególnie obfitują?
>
> Powiem więcej - wszelkie największe afery i sprawy zostały wyniuchane
> właśnie przez dziennikarzy. Od największej zbrodni XXI wieku w polsce
> (nie licząc koronapierdolca) czyli łódzkiego pogotowia zaczynając.
Pavulon?
Tam jesli sie nie myle, to dyrektor odpowiedzialny afere wykryl,
bo karetka zuzywal za duzo Pavulonu. I "powiadomil policje".
https://wiadomosci.onet.pl/lodz/20-lat-od-afery-lowc
ow-skor-w-lodzi-zabijali-z-chciwosci/zz0mr8t
> Prawda jest taka, że gdyby nie dziennikarze śledczy to większość afer i
> głośnych zbrodni zostałaby pewnie nawet nie wykryta a nawet jak to by
> się "rozeszła".
No wlasnie w tym przypadku nie wiemy - sledczy dzialali powoli,
to dyrektor gazete powiadomil, czy policjanci/prokuratura tez mieli
swoj układ i oni dziennikarzom doniesli.
Moze dziennikarskiej zasługi tu nie ma, bo oglosili to, co juz organy
scigania robily, i nikt tu niczego nie tuszował, ani nie olewał.
Ciekawe ile prawdy w tym artykule. Bo ja rozumiem, ze mozna
"prowizje" zgarnąc, ja rozumiem, ze można troche naciągnąc
"Dyspozytor, który otrzymywał informację o zgonie, dopytywał, czy na
pewno osoba nie żyje, czy jest tętno, aż usłyszał "chyba". Wtedy mógł
wpisać "możliwy zgon" i wiedział, że konkretna karetka, jak
najszybciej pojedzie po "gotową skórę"."
ale zabic czlowieka za 500zl, to juz nie bardzo rozumiem.
Czy wlasnie opóźnic dojazd karetki, zeby zszedl sam.
Zresztą
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/5869
58,10-lat-od-afery-lowcow-skor-wciaz-37-podejrzanych
.html
"Łódzka prokuratura umorzyła wcześniej śledztwo w zakresie tzw. ruchu
karetek, czyli celowego opóźniania ich wyjazdu. Przebadano 35
przypadków skierowania karetki do pacjenta. "Nie stwierdzono żadnego
przypadku celowego opóźnienia w wysłaniu do chorego zespołu pogotowia
i doprowadzenia w konsekwencji do zgonu pacjenta" - wyjaśnił
Sławnikowski.
Według prokuratury, na podstawie dokumentacji ustalono natomiast, że
ewentualne opóźnienia w przyjeździe karetki wynikały z okoliczności
obiektywnych, takich jak np. duża liczba wizyt."
I komu wierzyc - jedno i drugie dziennikarze napisali :-)
Ktos odszuka, kiedy tych sanitariuszy aresztowano?
Reportaz opublikowano w 23.01.2002, aresztowano po publikacji, czy
przed ?
https://wiadomosci.wp.pl/lowcy-skor-dzis-aresztowani
a-6109040993972865a
jesli dobrze licze, 28 stycznia to poniedzialek.
"od soboty" trwaly zatrzymania, "w srode" byla publikacja ...
no to nie wiem - GW uratowala dziesiatki czy setki pacjentow przez
przyspieszenie, czy policjanci sie dopiero z GW dowiedzieli, a nie od
dyrektora.
i jeszcze
"Wśród podejrzanych są co najmniej trzej lekarze łódzkiego pogotowia i
jeden przedsiębiorca pogrzebowy - Jacek T. oskarżony na początku
stycznia przez prokuraturę o zlecenie zabójstwa znanego łódzkiego
przedsiębiorcy pogrzebowego, Witolda S. "
Początek stycznia ... moze to od tego sie zaczelo?
https://wiadomosci.onet.pl/lodz/lowcy-skor-mroczna-p
rzeszlosc-lodzkiego-pogotowia/x0vwdj0
".. Był to efekt przeprowadzonego przez nich śledztwa dotyczącego
działalności łódzkiego pogotowia. O nieprawidłowościach poinformować
mieli ich m.in. jeden z lekarzy oraz Witold Skrzydlewski - prężnie
działający przedsiębiorca z branży pogrzebowej."
"W 2001 r. zlecić pozbycie się Witolda Skrzydlewskiego miał niejaki
Jacek T. - w praktyce zastraszany przez konkurencję. Uważał, że stoi
za tym Skrzydlewski i nie widział innego wyjścia niż zlecenie zamachu.
Skrzydlewski zawiadomił służby - uważał, że branżowi rywale chcą
przejąć jego wpływy. Policja w roli zabójcy na zlecenie podstawiła
przykrywkowca - Jurka ,,Zwierzaka", przedstawiającego się jako Jerzy
Kiler. ,,Zwierzak" próbował odwieść Jacka T. od zamiaru zlecenia
zabójstwa - gdy to się nie udało, Jacek T. został zatrzymany.
Kilka lat później zmarł za kratkami. Jak wspominał potem ,,Zwierzak",
była to jedna z sytuacji, w których miał wątpliwości, czy postępuje
słusznie - to w wyniku jego pracy do więzienia trafił człowiek, który
szukał rozwiązania w wynajęciu zabójcy, bo został doprowadzony do
skrajności."
Czyli policja cos tam wiedziala o sprawie i działała.
Ale moze tylko o cześci łapówkarskiej, Pavulon wyskoczyl później?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Skrzydlewski
Robercie, a takie cos:
"Jak podaje poniedziałkowa Gazeta Wyborcza , śledztwo prowadzone jest
z artykułu 148 par. 2 punkt 3: zabójstwo dokonane w wyniku motywacji
zasługującej na szczególne potępienie.
W niedzielę rzecznik łódzkiej policji podinspektor Jarosław Berger
powiedział, że nikomu z zatrzymanych dotąd nie postawiono zarzutu
zabójstwa. "
Mozna tak?
Domyslam, sie, ze bez problemu, zarzut zawsze mozna zmienic,
ale jakze to tak - prowadzic sledztwo w sprawie zabojstwa,
a zarzucac podejrzanym inne czyny ... a skad o nich wiadomo?
J.
-
184. Data: 2023-02-03 00:56:25
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2023-02-02, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
> W dniu 02.02.2023 o 07:25, Marcin Debowski pisze:
>> A co tu rozumieć? Nierzetelni są wszędzie i w prasie i w policji, a bez
>> prasy w policji (i gdzieindziej) byłoby zapewne dużo więcej. Tylko
>> dlatego, że tacy są, nie oznacza, że wszystkich dziennikarzy należy
>> kneblować. A może media NS jakoś szczególnie obfitują?
> Ależ ja ich nie knebluję. Po prostu zwracam uwagę na te inne możliwości
> i tyle. dokąd ktoś to rozumie, to nic w tym złego. Problem, gdy nagle
> ktoś się tu upiera, ze skoro dziennikarze tak napisali, to na pewno tak
> jest.
Wiadomo, że niekoniecznie tak jest, ale akurat pomysł, żeby dziennikarz
miał czekać na "feedback" z służb to jest de facti kneblowanie.
> Nie jeden raz pisząc podkreślam, że pisze coś w oparciu o dostępne w
> sieci materiały. Jak są błędne, to i reszta mądra być nie może.
Ponieważ dyskusja wyszła od zniesławienia, to widzę to trochę tak jak
ochronę wizerunku. Jesli ktoś jest osobą publiczną to powinien liczyc
się z zainteresowaniem dziennikarzy, czy to odnosnie samego siebie, czy
też tego co się plecie. Zwykłych osób w sposób oczywisty to nie dotyka.
Błędy/nadużycia były są i będą. Osobą publiczną być nie trzeba.
--
Marcin
-
185. Data: 2023-02-03 01:03:51
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2023-02-02, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
> On Thu, 2 Feb 2023 18:31:06 +0100, Shrek wrote:
>> W dniu 02.02.2023 o 07:25, Marcin Debowski pisze:
>>> A co tu rozumieć? Nierzetelni są wszędzie i w prasie i w policji, a bez
>>> prasy w policji (i gdzieindziej) byłoby zapewne dużo więcej. Tylko
>>> dlatego, że tacy są, nie oznacza, że wszystkich dziennikarzy należy
>>> kneblować. A może media NS jakoś szczególnie obfitują?
>>
>> Powiem więcej - wszelkie największe afery i sprawy zostały wyniuchane
>> właśnie przez dziennikarzy. Od największej zbrodni XXI wieku w polsce
>> (nie licząc koronapierdolca) czyli łódzkiego pogotowia zaczynając.
>
> Pavulon?
>
> Tam jesli sie nie myle, to dyrektor odpowiedzialny afere wykryl,
> bo karetka zuzywal za duzo Pavulonu. I "powiadomil policje".
>
> https://wiadomosci.onet.pl/lodz/20-lat-od-afery-lowc
ow-skor-w-lodzi-zabijali-z-chciwosci/zz0mr8t
>
>> Prawda jest taka, że gdyby nie dziennikarze śledczy to większość afer i
>> głośnych zbrodni zostałaby pewnie nawet nie wykryta a nawet jak to by
>> się "rozeszła".
>
> No wlasnie w tym przypadku nie wiemy - sledczy dzialali powoli,
> to dyrektor gazete powiadomil, czy policjanci/prokuratura tez mieli
> swoj układ i oni dziennikarzom doniesli.
>
> Moze dziennikarskiej zasługi tu nie ma, bo oglosili to, co juz organy
> scigania robily, i nikt tu niczego nie tuszował, ani nie olewał.
Może i tak, ale w wielu przypadkach sam fakt nagłośnienia uniemożliwił
zamiecenie po cichu sprawy pod dywan. Bardziej w tym upatrywałbym ich
finkcję, niż w śledczych zdolnościach, choć te tez są rzecz jasna cenne.
> "Dyspozytor, który otrzymywał informację o zgonie, dopytywał, czy na
> pewno osoba nie żyje, czy jest tętno, aż usłyszał "chyba". Wtedy mógł
> wpisać "możliwy zgon" i wiedział, że konkretna karetka, jak
> najszybciej pojedzie po "gotową skórę"."
>
> ale zabic czlowieka za 500zl, to juz nie bardzo rozumiem.
Ja też nie rozumiem, ale nie mam wątpliwości, że znajdzie się takich
wielu. Kwestia ryzyka wykrycia i poczucia bezkarności.
> "Łódzka prokuratura umorzyła wcześniej śledztwo w zakresie tzw. ruchu
> karetek, czyli celowego opóźniania ich wyjazdu. Przebadano 35
> przypadków skierowania karetki do pacjenta. "Nie stwierdzono żadnego
> przypadku celowego opóźnienia w wysłaniu do chorego zespołu pogotowia
> i doprowadzenia w konsekwencji do zgonu pacjenta" - wyjaśnił
> Sławnikowski.
>
> Według prokuratury, na podstawie dokumentacji ustalono natomiast, że
> ewentualne opóźnienia w przyjeździe karetki wynikały z okoliczności
> obiektywnych, takich jak np. duża liczba wizyt."
>
> I komu wierzyc - jedno i drugie dziennikarze napisali :-)
Nikomu, skoro sie nie ma wystarczających danych a opinie są sprzeczne.
Przyjąć, że mozliwość jest, ale są spore wątpliwości.
--
Marcin
-
186. Data: 2023-02-03 01:44:24
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 03 Feb 2023 00:03:51 GMT, Marcin Debowski wrote:
> On 2023-02-02, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
>> On Thu, 2 Feb 2023 18:31:06 +0100, Shrek wrote:
>>> W dniu 02.02.2023 o 07:25, Marcin Debowski pisze:
>>>> A co tu rozumieć? Nierzetelni są wszędzie i w prasie i w policji, a bez
>>>> prasy w policji (i gdzieindziej) byłoby zapewne dużo więcej. Tylko
>>>> dlatego, że tacy są, nie oznacza, że wszystkich dziennikarzy należy
>>>> kneblować. A może media NS jakoś szczególnie obfitują?
>>>
>>> Powiem więcej - wszelkie największe afery i sprawy zostały wyniuchane
>>> właśnie przez dziennikarzy. Od największej zbrodni XXI wieku w polsce
>>> (nie licząc koronapierdolca) czyli łódzkiego pogotowia zaczynając.
>>
>> Pavulon?
>>
>> Tam jesli sie nie myle, to dyrektor odpowiedzialny afere wykryl,
>> bo karetka zuzywal za duzo Pavulonu. I "powiadomil policje".
>>
>> https://wiadomosci.onet.pl/lodz/20-lat-od-afery-lowc
ow-skor-w-lodzi-zabijali-z-chciwosci/zz0mr8t
>>
>>> Prawda jest taka, że gdyby nie dziennikarze śledczy to większość afer i
>>> głośnych zbrodni zostałaby pewnie nawet nie wykryta a nawet jak to by
>>> się "rozeszła".
>>
>> No wlasnie w tym przypadku nie wiemy - sledczy dzialali powoli,
>> to dyrektor gazete powiadomil, czy policjanci/prokuratura tez mieli
>> swoj układ i oni dziennikarzom doniesli.
>>
>> Moze dziennikarskiej zasługi tu nie ma, bo oglosili to, co juz organy
>> scigania robily, i nikt tu niczego nie tuszował, ani nie olewał.
>
> Może i tak, ale w wielu przypadkach sam fakt nagłośnienia uniemożliwił
> zamiecenie po cichu sprawy pod dywan.
Oczywiscie ... ale przypuszczasz, ze ktos chcialby sanitariuszy
tuszować ?
> Bardziej w tym upatrywałbym ich
> finkcję, niż w śledczych zdolnościach, choć te tez są rzecz jasna cenne.
Ale widac, ze ktos im informacje podaje.
Za pieniadze?
>> "Dyspozytor, który otrzymywał informację o zgonie, dopytywał, czy na
>> pewno osoba nie żyje, czy jest tętno, aż usłyszał "chyba". Wtedy mógł
>> wpisać "możliwy zgon" i wiedział, że konkretna karetka, jak
>> najszybciej pojedzie po "gotową skórę"."
>>
>> ale zabic czlowieka za 500zl, to juz nie bardzo rozumiem.
>
> Ja też nie rozumiem, ale nie mam wątpliwości, że znajdzie się takich
> wielu. Kwestia ryzyka wykrycia i poczucia bezkarności.
Strach pomyslec, ze moga odkryc rynek organow do transplantacji.
>> "Łódzka prokuratura umorzyła wcześniej śledztwo w zakresie tzw. ruchu
>> karetek, czyli celowego opóźniania ich wyjazdu. Przebadano 35
>> przypadków skierowania karetki do pacjenta. "Nie stwierdzono żadnego
>> przypadku celowego opóźnienia w wysłaniu do chorego zespołu pogotowia
>> i doprowadzenia w konsekwencji do zgonu pacjenta" - wyjaśnił
>> Sławnikowski.
>>
>> Według prokuratury, na podstawie dokumentacji ustalono natomiast, że
>> ewentualne opóźnienia w przyjeździe karetki wynikały z okoliczności
>> obiektywnych, takich jak np. duża liczba wizyt."
>>
>> I komu wierzyc - jedno i drugie dziennikarze napisali :-)
>
> Nikomu, skoro sie nie ma wystarczających danych a opinie są sprzeczne.
> Przyjąć, że mozliwość jest, ale są spore wątpliwości.
No ale ci z GW to sobie zmyslili, ktos im fantazje sprzedal, czy tak
naprawde bylo ?
J.
-
187. Data: 2023-02-03 01:48:13
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 03.02.2023 o 00:56, Marcin Debowski pisze:
>> Ależ ja ich nie knebluję. Po prostu zwracam uwagę na te inne możliwości
>> i tyle. dokąd ktoś to rozumie, to nic w tym złego. Problem, gdy nagle
>> ktoś się tu upiera, ze skoro dziennikarze tak napisali, to na pewno tak
>> jest.
> Wiadomo, że niekoniecznie tak jest, ale akurat pomysł, żeby dziennikarz
> miał czekać na "feedback" z służb to jest de facti kneblowanie.
Ja im nie zabraniam pisać, tylko niech sygnalizują, ze to są domysły i
tyle. Bo części ludzi wydaje się, że to są fakty.
>
>> Nie jeden raz pisząc podkreślam, że pisze coś w oparciu o dostępne w
>> sieci materiały. Jak są błędne, to i reszta mądra być nie może.
> Ponieważ dyskusja wyszła od zniesławienia, to widzę to trochę tak jak
> ochronę wizerunku. Jesli ktoś jest osobą publiczną to powinien liczyc
> się z zainteresowaniem dziennikarzy, czy to odnosnie samego siebie, czy
> też tego co się plecie. Zwykłych osób w sposób oczywisty to nie dotyka.
> Błędy/nadużycia były są i będą. Osobą publiczną być nie trzeba.
Tu nie chodzi o jakieś błędy / nadużycia. U mnie na lokalnym "rynku" oni
piszą po prostu regularnie głupoty. Te lokalne portale piszą wszystko,
co im podrzucisz emailem i nawet się nie zastanawiają, czy to jest w
ogóle realne.
--
Robert Tomasik
-
188. Data: 2023-02-03 01:54:12
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 03.02.2023 o 01:44, J.F pisze:
>>> ale zabic czlowieka za 500zl, to juz nie bardzo rozumiem.
>> Ja też nie rozumiem, ale nie mam wątpliwości, że znajdzie się takich
>> wielu. Kwestia ryzyka wykrycia i poczucia bezkarności.
> Strach pomyslec, ze moga odkryc rynek organow do transplantacji.
Jakby się dało, ale miejcie świadomość, że choć dziennikarze tak to
przedstawiali, to oni nie zabijali ludzi za 500 zł. Oni zabijali ludzi,
którzy i tak umierali, tyle, że jak umarli tu i teraz, to można było
zgarnąć kasę za porajenie konkretnej firmy pogrzebowej. Inaczej ktoś
inny tę kasę zbierał.
Wydaje mi się, że z takiego umierającego organów do transplantacji nie
będzie. A jak nawet, to nie jest tak, ze od każdego do każdego pasuje,
więc jakby ktoś miał za to płacić, to już by trzeba mordować określone
osoby.
--
Robert Tomasik
-
189. Data: 2023-02-03 06:30:29
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 02.02.2023 o 19:56, J.F pisze:
> Tam jesli sie nie myle, to dyrektor odpowiedzialny afere wykryl,
> bo karetka zuzywal za duzo Pavulonu. I "powiadomil policje".
>
> https://wiadomosci.onet.pl/lodz/20-lat-od-afery-lowc
ow-skor-w-lodzi-zabijali-z-chciwosci/zz0mr8t
Ale sprawę ujawnili dziennikarze. I to oni sprawili że już się jej nie
dało zamiesć.
BTW - przypomnę że superbiegły jarosław "nie widzę udziału osób
trzecich" to akurat w łodzi ma "swój" instytut do umarzania spraw:P
> Ciekawe ile prawdy w tym artykule. Bo ja rozumiem, ze mozna
> "prowizje" zgarnąc, ja rozumiem, ze można troche naciągnąc
>
> "Dyspozytor, który otrzymywał informację o zgonie, dopytywał, czy na
> pewno osoba nie żyje, czy jest tętno, aż usłyszał "chyba". Wtedy mógł
> wpisać "możliwy zgon" i wiedział, że konkretna karetka, jak
> najszybciej pojedzie po "gotową skórę"."
>
> ale zabic czlowieka za 500zl, to juz nie bardzo rozumiem.
Tyle jest w tym prawdy że jest jedno dożywocie i jedna ćwiartka, z tych
bardziej spektakularnych.
> Według prokuratury, na podstawie dokumentacji ustalono natomiast, że
> ewentualne opóźnienia w przyjeździe karetki wynikały z okoliczności
> obiektywnych, takich jak np. duża liczba wizyt."
>
> I komu wierzyc - jedno i drugie dziennikarze napisali :-)
Przebadali 25 przypadków - coś mało na 10 lat:P Więc mozesz wierzyć i
jednym i drugim;)
> Ktos odszuka, kiedy tych sanitariuszy aresztowano?
> Reportaz opublikowano w 23.01.2002, aresztowano po publikacji, czy
> przed ?
Zaraz po.
--
Shrek
Czy wiesz, że "jebać pis" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
190. Data: 2023-02-03 06:34:28
Temat: Re: No co za pszypadeq [708_000 PLN za "przepraszanie" Radka Sikorskiego przez Kaczyńskiego]
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 03.02.2023 o 01:44, J.F pisze:
>> Może i tak, ale w wielu przypadkach sam fakt nagłośnienia uniemożliwił
>> zamiecenie po cichu sprawy pod dywan.
>
> Oczywiscie ... ale przypuszczasz, ze ktos chcialby sanitariuszy
> tuszować ?
Sanitariuszy, lekarzy, przedsiębiorców pogrzebowych. Albo po prostu
umorzyć z powodu tego powodu że im się nie chce. Próbowałeś kiedyś
zgłosić kradzież w kulsonariacie?
>> Ja też nie rozumiem, ale nie mam wątpliwości, że znajdzie się takich
>> wielu. Kwestia ryzyka wykrycia i poczucia bezkarności.
>
> Strach pomyslec, ze moga odkryc rynek organow do transplantacji.
Na szczęście to nie jest tak że bierzesz randomka z ulicy i pasują.
--
Shrek
Czy wiesz, że "jebać pis" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!