-
1. Data: 2007-08-29 21:10:51
Temat: Kupuję używane mieszkanie bez księgi wieczystej. Czy muszę coś sprawdzić?
Od: "Maciek" <m...@p...onet.pl>
Witajcie!
Kupuję używane mieszkanie, które nigdy nie miało zakładanej osobnej księgi
wieczystej. Można ją założyć i po zakupie planujemy to zrobić. Ale na razie
mieszkanie podlega tylko pod ogólną księgę spółdzielni. Przynajmniej ja tak
to rozumiem. Jest to mieszkanie spółdzielcze, które zostało wykupione ponad
10 lat temu przez właścicieli.
Bardzo proszę o radę, co muszę sprawdzić przed zakupem, żeby się nie naciąć.
Chodzi mi o to, czy do mieszkania nie mają praw osoby trzecie. Czy nie
figuruje ono jako jakiś zastaw, itd.
Czy sam fakt, że mieszkanie nie ma swojej księgi wieczystej oznacza, że nie
może być zastawem i mogę spać spokojnie?
Na razie mam zaświadczenie ze spółdzielni mieszkaniowej, że spółdzielnia nie
zgłasza przeciwwskazań do założenia księgi wieczystej. Mam też dokument
potwierdzający wykup mieszkania przez obecnych właścicieli, wykaz osób
zgłoszonych do spółdzielni (mieszkających w tym mieszkaniu) i dowody opłat
za prąd, wodę, itd.
Co jeszcze muszę sprawdzić, jak to się robi i gdzie?
Bardzo proszę o pomoc. Mam niewiele czasu.
-
2. Data: 2007-08-30 05:16:11
Temat: Re: Kupuję używane mieszkanie bez księgi wieczystej. Czy muszę coś sprawdzić?
Od: "Maciek" <m...@p...onet.pl>
Uściślę jeszcze:
Mówimy o spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu.
Mam zaświadzczenie ze spółdzielni, że jej księga wieczysta dotyczy gruntu,
na którym stoi budynek i że spółdzielnia ma ten grunt w użytkowaniu
wieczystym, a właścicielem jest miasto.
Boję się, że mogą być na przykład jakieś wpisy oczekujące na wpisanie do
wyodrębnionej KW mieszkania, które zostałyby wpisane po założeniu przeze
mnie takiej KW. Czy można to szybko sprawdzić? (najlepiej od ręki)
A może to robi notariusz w ramach spisywania umowy kupna-sprzedaży
mieszkania?
-
3. Data: 2007-08-30 07:53:49
Temat: Re: Kupuję używane mieszkanie bez księgi wieczystej. Czy muszę coś sprawdzić?
Od: Tomasz Pyra <h...@s...spam.spam>
Maciek pisze:
> A może to robi notariusz w ramach spisywania umowy kupna-sprzedaży
> mieszkania?
W moim przypadku zrobił to właśnie notariusz.
Ale ja korzystałem z usług w miarę rozgarniętego pośrednika handlu
nieruchomościami i pośrednik załatwił za mnie w zasadzie wszystko, ja
tylko podpisywałem co trzeba było :)